Zabójstwo 27-letniej Anastazji: Kluczowe jest to, że czyn popełniono w Grecji

Narodowość ofiary nie jest wystarczającą przesłanką, aby prowadzić proces w Polsce – mówi "Rzeczpospolitej" Margarita Pac-Katri, grecka adwokat. Jednocześnie przyznaje, że zabójstwo Anastazji Rubińskiej było szokiem dla Greków.

Publikacja: 20.06.2023 19:44

Śledztwo w sprawie zabójstwa 27-letniej Anastazji prowadzi Prokuratura Okręgowa I Wydział Śledczy we

Śledztwo w sprawie zabójstwa 27-letniej Anastazji prowadzi Prokuratura Okręgowa I Wydział Śledczy we Wrocławiu

Foto: PAP/Tomasz Golla

W którym kraju podejrzany o zamordowanie Anastazji Rubińskiej mógłby otrzymać surowszą karę: w Polsce czy w Grecji?

W greckim kodeksie karnym (art. 5) nie widzę podstaw, żeby podejrzany o dokonanie przestępstwa na terenie Grecji, prawdopodobnie obywatel trzeciego państwa, był deportowany i odbywał karę albo był sądzony w Polsce. W tej chwili wiemy, że doszło do morderstwa młodej kobiety, obywatelki polskiej. Nikt nie przyznał się do winy. Nie wiadomo kto i o co będzie oskarżony. Jest wiele niewiadomych, a obowiązuje domniemanie niewinności. Władze Grecji robią wszystko, żeby znaleźć osoby, które są odpowiedzialne za to morderstwo, i rozpocząć proces karny.

Czytaj więcej

Zabójstwo Polki na Kos. "Trudno będzie o przyznanie się podejrzanego do winy"

Jeśli chodzi o zarzut morderstwa lub gwałtu, w którym kraju przewidziano surowsze sankcje?

Takie przestępstwa są zagrożone wysoką karą, ale do wydania wyroku jest długa droga i wiele przesłanek, które mogą na niego wpłynąć. Jest to zależne od tego, czy udział brała jedna osoba czy wiele, jaki był charakter czynu zabronionego. Każdy kraj, w tym również Grecja, będzie robił wszystko, żeby znaleźć dowody, które pozwolą na znalezienie i ukaranie sprawcy lub sprawców czynu. Prawo Grecji jest podobne do polskiego. Różni się procedurami, inne są także możliwości odbywania kary. Sędzia patrzy jednak nie tylko na rodzaj przestępstwa, lecz także na charakter sprawy i sprawcy. Nie jestem w stanie powiedzieć, jaka będzie decyzja sądu. Jak wiadomo z doniesień medialnych, podejrzana osoba miała dokumenty, zatem legalnie przebywała w kraju. Grecja stanęła na wysokości zadania i nie pozwoliła podejrzanemu wyjechać z kraju, w którym zostało popełnione przestępstwo.

Czytaj więcej

Zabójstwo 27-letniej Anastazji na Kos: Nowe fakty ws. 32-letniego podejrzanego

Jakie przesłanki musiałyby zostać spełnione, żeby podejrzany był jednak sądzony w Polsce? Czy musiałby przyznać się do winy?

Przyznanie do winy niczego by nie zmieniło, bo czyn został popełniony na terenie Grecji. Gdyby podejrzany był Polakiem, a czyn zabroniony był dokonany np. na statku pod polską banderą na wodach międzynarodowych, byłby sądzony w Polsce. Wtedy mógłby się porozumieć w języku polskim i lepiej rozumieć procedury. Fakt, że ofiara, a nie podejrzany jest z Polski, nie jest wystarczającą przesłanką, aby prowadzić proces w Polsce. Czyn zabroniony był dokonany na terenie Grecji. Jest dużo niewiadomych, dlatego trudno się ustosunkować. Jest to szok dla Polaków i Greków, bo w Grecji można czuć się bezpiecznie. Greckie służby robią wszystko, aby znaleźć i ukarać sprawców. W tym kraju nie ma przyzwolenia na brutalność i na tak bestialskie przestępstwa.

Jaka jest w tym kraju kara za zabójstwo?

Każdy czyn może mieć zarówno łagodniejszą, jak i ostrzejszą kwalifikację. Kara 25 lat może być zmniejszona do np. 20 lub 18 lat. Kara zależy od tego, o co podejrzany może być oskarżony. Musimy znaleźć sprawcę i udowodnić przestępstwo. Adwokat próbuje naświetlić wszystkie aspekty czynu, aby sąd mógł wydać sprawiedliwy wyrok. Dlatego ważne są wszystkie dowody i przesłanki, które będą podnoszone w procesie. Podejrzanemu (czy podejrzanym), jeśli będą postawione zarzuty, mimo strasznych okoliczności zgodnie z prawem przysługuje adwokat, który będzie go bronić. Jednocześnie prawo przewiduje możliwość ustanowienia oskarżyciela posiłkowego.

Czytaj więcej

Zabójstwo 27-letniej Polki w Grecji: Ktoś próbował zacierać ślady?

Czy w swojej wieloletniej praktyce w Grecji spotkała się pani z sytuacją, że w przypadku takich przestępstw proces prowadzono w innym kraju?

Do tej pory takie procesy odbywały się zawsze w Grecji i narodowość ofiary nie miała znaczenia. Wiem, że Polacy chcą ukarania sprawcy, ale greckie służby także chcą zebrać jak najwięcej dowodów. Procesy i cała procedura karna są w Grecji są prowadzone szczegółowo. Wszystkie fakty i jakiekolwiek dowody będą dokładnie analizowane. Niestety, z tego co wiem, nie mamy przyznania się do winy i nie mamy naocznego świadka. Służby chcą zatem znaleźć jakikolwiek dowód w tym momencie. Czekaliśmy, kiedy ta młoda kobieta znajdzie się żywa. Wszyscy mieliśmy nadzieję. To był dla nas szok. Łączymy się w bólu z rodziną zamordowanej kobiety.

Adwokat Margarita Pac-Katri prowadzi Kancelarię Adwokacką w Grecji

Adwokat Margarita Pac-Katri prowadzi Kancelarię Adwokacką w Grecji

rp.pl

W którym kraju podejrzany o zamordowanie Anastazji Rubińskiej mógłby otrzymać surowszą karę: w Polsce czy w Grecji?

W greckim kodeksie karnym (art. 5) nie widzę podstaw, żeby podejrzany o dokonanie przestępstwa na terenie Grecji, prawdopodobnie obywatel trzeciego państwa, był deportowany i odbywał karę albo był sądzony w Polsce. W tej chwili wiemy, że doszło do morderstwa młodej kobiety, obywatelki polskiej. Nikt nie przyznał się do winy. Nie wiadomo kto i o co będzie oskarżony. Jest wiele niewiadomych, a obowiązuje domniemanie niewinności. Władze Grecji robią wszystko, żeby znaleźć osoby, które są odpowiedzialne za to morderstwo, i rozpocząć proces karny.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona
Zawody prawnicze
Korneluk uchyla polecenie Święczkowskiego ws. owoców zatrutego drzewa
Konsumenci
UOKiK ukarał dwie znane polskie firmy odzieżowe. "Wełna jedynie na etykiecie"
Zdrowie
Mec. Daniłowicz: Zły stan zdrowia myśliwych nie jest przyczyną wypadków na polowaniach
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego