Reklama

Jest wyrok za zerwany dach w Bukowinie i śmierć matki z córkami

Na półtora roku więzienia skazał Sąd Okręgowy w Nowym Sączu właścicieli wypożyczalni nart oraz właściciela firmy budowlanej, którzy nieumyślnie doprowadzili do tragedii na stoku narciarskim w Bukowinie Tatrzańskiej w lutym 2020 r.

Publikacja: 13.06.2022 14:21

Budynek przy stacji narciarskiej na Rusińskim Wierchu w którym mieścił się serwis narciarski i wypoż

Budynek przy stacji narciarskiej na Rusińskim Wierchu w którym mieścił się serwis narciarski i wypożyczalnia nart. To z niego podmuch wiatru zerwał dach, który przygniótł cztery osoby

Foto: PAP/Grzegorz Momot

dgk

Od uderzenia dachu prowizorycznej wypożyczalni sprzętu narciarskiego zerwanego przez wiatr zginęły tam 52-latka i jej dwie córki w wieku 15 i 21 lat. Ranny został również 16-letni chłopak.

Oskarżonymi w tej sprawie byli trzej mężczyźni: właściciele  wypożyczalni Tomasz Ż. i Łukasz M. oraz właściciel firmy budowlanej Paweł W. To ta firma wykonała prowizorkę przystosowując naczepę samochodową do pełnienia funkcji wypożyczalni sprzętu narciarskiego.  Wszystkim zarzucono "nieumyślne sprowadzenie zdarzenia w postaci zawalenia się budowli, skutkującego śmiercią trzech osób oraz obrażeniami ciała kolejnego pokrzywdzonego".

Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy, każdy próbował nią obarczyć pozostałych współoskarżonych.

Czytaj więcej

Bukowina Tatrzańska: trzecia ofiara zerwanego dachu

Prokuratura w Nowym Sączu domagała się dla nich kar dwóch lat więzienia i zapłaty zadośćuczynienia w łącznej kwocie 3 mln złotych na rzecz męża i ojca ofiar. W mowie końcowej prokurator zaznaczył, że chce, aby kara miała charakter prewencyjny.

Reklama
Reklama

Wyrok nie jest prawomocny. Oskarżonymi w tej sprawie byli trzej mężczyźni: właściciele prowizorycznej wypożyczalni sprzętu narciarskiego Tomasz Ż. i Łukasz M. oraz właściciel firmy budowlanej Paweł W. To ta firma wykonała prowizorkę przystosowując naczepę samochodową do pełnienia funkcji wypożyczalni sprzętu narciarskiego.  Wszystkim zarzucono "nieumyślne sprowadzenie zdarzenia w postaci zawalenia się budowli, skutkującego śmiercią trzech osób oraz obrażeniami ciała kolejnego pokrzywdzonego".Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy, wszyscy próbowali nią obarczyć pozostałych współoskarżonych.Zajawka artykułuBukowina Tatrzańska: trzecia ofiara zerwanego dachuZmarła 21-letnia kobieta, zraniona zerwanym dachem. To trzecia ofiara wypadku, który zdarzył się na Rusińskim Wierchu w Bukowinie Tatrzańskiej.Prokuratura w Nowym Sączu domagała się dla nich kar dwóch lat więzienia i zapłaty zadośćuczynienia w łącznej kwocie 3 mln złotych na rzecz męża i ojca ofiar. W mowie końcowej prokurator zaznaczył, że chce, aby kara miała charakter prewencyjny. Oskarżeni zostali skazani na rok i sześć miesięcy więzienia. Sąd zasądził też od nich solidarnie  1,5 miliona złotych zadośćuczynienia  dla pokrzywdzonego.

- Cały czas mam przed oczami ten zerwany dach. Przelatuje nade mną, a potem ścina żonę i dzieci, a po chwili ich bezwładnie leżące ciała. Tego widoku nigdy nie zapomnę, to będzie mi towarzyszyć do końca życia, to jest najtrudniejsze. Ciężko jest mi zaglądać do albumów ze zdjęciami. Filmów wspólnych nie puszczam w ogóle, bo jest to dla mnie zbyt ciężkie. Minęły ponad dwa lata, a to wciąż ponad moje siły - mówi na antenie TVN ojciec Wiktorii i Klary i mąż Katarzyny.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Praca, Emerytury i renty
Zmiany w wypłatach 800 plus w lutym 2026. ZUS rozpoczyna przyjmowanie wniosków
Prawo dla Ciebie
„Rzadko spotykane, dziś wracają na szczyt”. Jest najnowszy ranking imion
Prawo karne
Prezydent Karol Nawrocki ułaskawił trzy osoby
Praca, Emerytury i renty
Nowa legitymacja emeryta-rencisty. Czy starą trzeba wymienić?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama