42-letni kierowcy porsche, który doprowadził do tragicznego zderzenia grozi do pięciu lat więzienia. Pozostałej dwójce do trzech lat pozbawienia wolności. Dla całej trójki prokuratura chce tymczasowego aresztu.

Sąd w Dolnym Kubinie aresztował Polaka - kierowcę porsche Cayenne, który w niedzielę czołowo zderzył się ze skodą. Kierowca skody zginął na miejscu. Drugi z uczestników wyścigu po słowackich drogach nie trafi do aresztu.

Polacy w niedzielę około południa ścigali się na drodze prowadzącej z Dolnego Kubina w stronę polskiej granicy. W miejscu, gdzie obowiązuje zakaz wyprzedzania, najpierw na lewy pas ruchu zjechał mercedes, a za nim pojechały ferrari i porsche. Słowacki kierowca zginął na miejscu. Jego żona i syn trafili do szpitala.

Czytaj także:

Mercedesem kierował polski dziennikarz

Wideo z wypadku na Słowacji