Minister cyfryzacji przygotował nowelę rozporządzenia w sprawie informacji gromadzonych w Centralnej Ewidencji Pojazdów. Ma być ich jeszcze więcej. Tym razem chodzi o poszerzenie bazy o trzy nowe informacje. Pierwsza dotyczy zatrzymania dowodu rejestracyjnego pojazdu. Chodzi o serię i numer pokwitowania, datę jego wydania, datę, do kiedy zezwolono na używanie pojazdu, oraz warunki jego używania. Druga to data sprowadzenia pojazdu z innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej. Trzecia – zasięg pojazdu elektrycznego.
Wprowadzenie zmian wymagają unijne przepisy. Niezależnie od tego o uzupełnienie CEP upominała się policja i Inspekcja Transportu Drogowego oraz Ministerstwo Infrastruktury.
Czytaj także: Rozbudowa CEPiK: w ewidencji można znaleźć coraz więcej informacji o pojazdach
Powód? Brak tych informacji w centralnej ewidencji pojazdów powoduje, że podczas kolejnego zatrzymania takiego pojazdu do kontroli policja czy ITD otrzymuje jedynie informację o zatrzymanym już dokumencie. Nie ma natomiast informacji – w przypadku wydania pokwitowania – na jaki okres zezwolono na dalsze jego używanie i pod jakimi warunkami (okres ten może być krótszy niż siedem dni, na pokwitowaniu może być wydany też zakaz dalszej jazdy).
To już kolejne w ostatnich miesiącach poszerzenie CEP.
Od 1 stycznia 2020 r. w trakcie kontroli drogowej policja, inspektor Inspekcji Transportu Drogowego, funkcjonariusz Straży Granicznej oraz Służby Celno-Skarbowej ma obowiązek do sprawdzenia przebiegu pojazdu i spisania licznika. Dzięki zintegrowanych ze sobą CEP i Centralnej Ewidencji Kierowców zwykły obywatel może skorzystać z usług: Historia Pojazdu, Bezpieczny Autobus i sprawdzić swoje punkty karne online.
Etap legislacyjny: komisja prawnicza