Zamieszanie wokół uprawnień do zdobycia prawa jazdy kategorii A sprawiło, że wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego w całym kraju przeżywają prawdziwe oblężenie.
Nowe prawo jest dziurawe
W czym rzecz? Otóż 11 lutego 2012 r. wchodzi w życie część przepisów ustawy o kierujących pojazdami. Wykreśla ona z kodeksu drogowego rozdział poświęcony kierującym. Normuje on sprawy kategorii prawa jazdy i wymaganego dla nich wieku. Poświęcone tym kwestiom regulacje nowej ustawy o kierujących pojazdami wejdą w życie dopiero 19 stycznia 2013 r. Blisko rok w przepisach będzie więc luka.
Ministerstwo Transportu zapewnia, że ma przygotowaną zmianę i zdąży ją wprowadzić w życie.
Jak zapewnił nas Marek Gugała z resortu transportu, projekt nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami, likwidujący lukę prawną między innymi w zakresie braku określenia wieku minimalnego dla prawa jazdy kategorii A w okresie od 11 lutego 2012 r. do 18 stycznia 2013 r., ma szybko trafić na posiedzenie Sejmu.
Wynikiem zamieszania jest oblężenie WORD przez kandydatów na motocyklistów. W niektórych liczba zainteresowanych egzaminem praktycznym jest o 100 proc. wyższa niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Są też ośrodki, które rok temu ze względu na warunki atmosferyczne w grudniu nie prowadziły już egzaminów praktycznych. Teraz wymusza je na nich kolejka oczekujących. Kandydaci na motocyklistów boją się, że jeśli nie zdadzą egzaminu teraz, to z prawem jazdy będą musieli czekać aż do stycznia 2013 r.
Egzaminy prowadzone nawet zimą
Sprawdziliśmy, jak sytuacja wygląda w całym kraju. W Warszawie na egzamin praktyczny stawiało się ostatnio po 100 osób dziennie. To o 30 proc. więcej niż jesienią i tyleż więcej niż rok temu.
– Czegoś takiego nie pamiętam – mówi „Rzeczpospolitej" pracownik WORD w Małopolsce. I tłumaczy, że zainteresowanie przyszłych motocyklistów zbiegło się z prawdziwym szturmem na kategorię B (samochód osobowy). W tym wypadku powodem jest zmiana egzaminu teoretycznego (testy), jaka nastąpi 11 lutego 2012 r.
– W poczekalni nie ma miejsca dla zainteresowanych. Kilka dni temu utworzono nawet specjalną listę – mówi nam Łukasz Zbonikowski z ośrodka egzaminowania w Olsztynie.
Henryk Adles, egzaminator nadzorujący z Krakowa, potwierdza większe zainteresowanie kategorią A.
– Zamierzamy egzaminować aż do świąt Bożego Narodzenia. Dziennie na plac manewrowy wyjeżdża ok. 35 osób – informuje. Rok temu zainteresowanie tą kategorią było tak małe, że egzaminy zawieszono już na początku grudnia.
W Łodzi udało się wprawdzie rozładować korek oczekujących na zdobycie uprawnień na motocykl
, ale dziennie zapisanych na egzamin jest ok. 30 osób.
– Cały czas egzaminujemy, ale są godziny, w których zmuszeni jesteśmy egzamin praktyczny odwołać. Głównie rano, kiedy na drogach jest ślisko – wyjaśnia Łukasz Kucharski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.lukaszewicz@rp.pl
Co mówią przepisy
Zanim wsiądziesz na motocykl
Kandydat na motocyklistę powinien wiedzieć, że: