Ma format dowodu lub karty do bankomatu. z Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) bez trudu mieści się w portfelu, a może nas uchronić przed sporymi wydatkami. Potwierdzająca bowiem prawo do korzystania na koszt Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) z niezbędnych świadczeń zdrowotnych na terenie innego państwa członkowskiego UE. Oczywiście, dotyczy to tylko placówek państwowej służby zdrowia. Za wizyty w tych prywatnych musimy zapłacić z własnej kieszeni.

Czytaj także: Jak wyrobić kartę EKUZ

Karta sprawdza się w sytuacjach, gdy podczas wakacji nagle zachorujemy czy doznamy urazu i wymagamy pomocy lekarza. Wystarczy wówczas zgłosić się na izbę przyjęć w szpitalu i pokazać EKUZ oraz dowód osobisty. Według przepisów unijnych, leczenie w innym kraju powinno być tak dobrane, by turysta nie musiał skracać urlopu, by kontynuować terapię w kraju zamieszkania.

Jeżeli jednak ulegniemy wypadkowi, a przed wyjazdem nie zdążyliśmy wyrobić EKUZ, możemy postarać się o certyfikat tymczasowo zastępujący kartę. Wystarczy skontaktować się z oddziałem wojewódzkim NFZ, w którym jesteśmy ubezpieczeni, i wysłać do niego mailem wniosek o wydanie karty. W odpowiedzi otrzymamy certyfikat, dzięki któremu unikniemy konieczności płacenia.

W przeciwieństwie do prywatnej polisy ubezpieczenia turystycznego, która obejmuje także koszty leczenia, EKUZ wyrabia się za darmo. Kartę można wyrobić w oddziale wojewódzkim NFZ. Jeżeli wyjeżdżamy w ciągu najbliższych 30 dni, z wnioskiem powinniśmy zgłosić się osobiście do oddziału lub jednej z delegatur NFZ, których adresy znajdziemy na stronie" nfz.gov.pl. W przeciwnym wypadku wystarczy e-mail ze skanem pierwszej strony wniosku, wysłany na adres podany na stronie. Pracownicy Funduszu podkreślają, że wniosek powinien być wysłany na jeden adres mailowy, a w przypadku, gdy staramy się o EKUZ dla wszystkich członków rodziny, powinniśmy umieścić ich dane na jednym wniosku. Jeśli staramy się o EKUZ dla osób pełnoletnich, należy dołączyć skan aktualnej legitymacji studenckiej lub legitymacji szkolnej, a w przypadku ich braku – zaświadczenia ze szkoły lub uczelni o kontynuowaniu edukacji.

Specjaliści rynku turystycznego ostrzegają jednak, że EKUZ nie zastępuje ubezpieczenia turystycznego, a jedynie pomaga obniżyć jego koszt, bo istnieje cała lista świadczeń zdrowotnych, za które i tak trzeba będzie zapłacić albo dopłacić nawet kilkadziesiąt euro. Tyczy się to głównie leczenia w gabinetach prywatnych czy leczenia stomatologicznego, które w wielu krajach nie są objęte powszechnym ubezpieczeniem. Argumentują, że polisa uzupełnia wszystkie wydatki nierefundowane przez NFZ.