Mają różne zainteresowania, odmienne doświadczenia i własne pomysły na przyszłość. Łączy ich jedno – studiują prawo na Uniwersytecie Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie.
Zapytaliśmy ich nie o kodeksy, egzaminy czy średnią ocen. Chcieliśmy dowiedzieć się, co dały im studia prawnicze we Fryczu, jakie kompetencje okazują się najważniejsze i co sprawia, że prawo pozostaje jednym z najbardziej prestiżowych, ale jednocześnie najbardziej wymagających kierunków studiów.
PRAWO ZACZYNA SIĘ OD SŁUCHANIA
Prawnik kojarzy się przede wszystkim z argumentacją, wystąpieniami publicznymi i znajomością przepisów. Tymczasem dla Kacpra Jędrszczyka, studenta prawa, organizatora studenckiej konferencji naukowej MĄDRY START, koordynatora sekcji prawa cywilnego w Studenckiej Poradni Prawnej oraz reprezentanta Polski w międzynarodowych konkursach negocjacyjnych, najważniejsza umiejętność zdobyta podczas studiów jest zupełnie inna.
– „Najcenniejsze, czego uczą studia, nie zawsze znajduje się w podręczniku. Jest nią umiejętność wysłuchania drugiego człowieka i przełożenia jego potrzeby na język prawa”.
Jak podkreśla, dopiero kontakt z realnymi problemami klientów pokazuje, że skuteczne rozwiązanie sprawy zaczyna się od zrozumienia człowieka. Nie wystarczy znać przepisy. Trzeba jeszcze wiedzieć, jaki problem naprawdę kryje się za zadanym pytaniem.
To doświadczenie zdobywał między innymi w Studenckiej Poradni Prawnej, gdzie studenci pod opieką wykładowców pomagają osobom poszukującym wsparcia prawnego.
NIE WOLNO BYĆ BIERNYM
Jeśli istnieje jedna rada, która powraca w niemal wszystkich rozmowach ze studentami prawa, brzmi ona podobnie: wykorzystać czas studiów maksymalnie.
– „Studiując prawo, nie wolno być biernym” – mówi Kacper.
Podobnego zdania jest Mikołaj Banasik, student V roku prawa, laureat konkursów krasomówczych i uczestnik międzynarodowych zawodów negocjacyjnych.
– „Najcenniejszą lekcją studiów jest gotowość do działania: podejmowania inicjatyw, nawet gdy towarzyszy im stres, niepewność lub ryzyko niepowodzenia”.
Obaj podkreślają, że przewagę buduje się nie tylko będąc uważnym studentem. Konkursy, konferencje, działalność społeczna czy praktyki zawodowe pozwalają zdobywać doświadczenia, których nie da się nauczyć wyłącznie z książek.
Dla przyszłych prawników jest to szczególnie ważne. Dopiero praktyka pozwala sprawdzić, czy bliżej komuś do sali sądowej, kancelarii, świata biznesu, administracji publicznej czy działalności naukowej.
OD DZIECIĘCEGO POCZUCIA SPRAWIEDLIWOSCI DO MEDYCYNY SĄDOWEJ
Historie studentów pokazują, że droga na prawo bardzo rzadko zaczyna się od fascynacji paragrafami.
Nikola Kosińska, studentka drugiego roku, swoje zainteresowania rozwija dziś w obszarze medycyny sądowej. Współpracuje z biegłym sądowym, działa w Studenckiej Poradni Prawnej i bierze udział w międzynarodowych konkursach.
Skąd wybór prawa?
– „Moja droga do studiów prawniczych rozpoczęła się od bardzo naturalnej, dziecięcej potrzeby sprawiedliwości”.
Jak wspomina, ważnym impulsem była również lektura książki „Kryminalne Zakopane” autorstwa Beaty Sabały-Zielińskiej opisującej pracę organów ścigania w rodzinnej miejscowości, która uświadomiła jej, że prawo to przede wszystkim ludzie i odpowiedzialność za dochodzenie do prawdy.
Dziś swoje zainteresowania rozwija również w obszarze nowych technologii. Wraz z zespołem wygrała międzynarodowy konkurs Politechniki Bukaresztańskiej poświęcony zagadnieniom związanym z AI w postępowaniach sądowych.
PRAWO TO NIE TYLKO ZAWÓD. TO SPOSÓB MYŚLENIA.
Tomasz Ogrodowczyk, student V roku prawa i były prezes Studenckiej Poradni Prawnej, zwraca uwagę na coś, czego często nie dostrzegają kandydaci na studia.
– „Najcenniejszą wartością, jaką wynoszę ze studiów, jest opanowanie prawniczego sposobu myślenia”.
Prawo uczy analizowania problemów, krytycznej oceny informacji, logicznej argumentacji i przewidywania konsekwencji podejmowanych decyzji.
– „Bycie prawnikiem to nie tylko wykonywanie prestiżowego zawodu, ale przede wszystkim rola społeczna”.
To właśnie dlatego absolwenci prawa odnajdują się nie tylko w kancelariach czy sądach, ale również w biznesie, administracji, organizacjach społecznych czy sektorze nowych technologii.
CZY STUDIOWANIE PRAWA JEST NUDNE?
To pytanie często zadają sobie maturzyści. Odpowiedź Julii Mazurkiewicz, laureatki stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego i nagrody „Student Naukowiec” przyznawanej przez Forum Uczelni Niepublicznych, działające przy Parlamencie Studentów RP, jest jednoznaczna.
– „Zdecydowanie nie”.
Jak podkreśla, współczesne prawo rozwija się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Coraz większe znaczenie mają zagadnienia związane z cyberbezpieczeństwem, sztuczną inteligencją, ochroną danych czy funkcjonowaniem państwa w warunkach dynamicznych przemian technologicznych.
– „Prawo nie jest dziedziną jednowymiarową. Składa się z licznych niuansów, interpretacji, sporów doktrynalnych i wyzwań praktycznych”.
To właśnie dlatego studenci mogą odnaleźć własną ścieżkę rozwoju niezależnie od zainteresowań – od prawa karnego i cywilnego po nowe technologie, gospodarkę cyfrową czy działalność naukową.
MIEJSCE, KTÓRE POZWALA DZIAŁAĆ
W wypowiedziach studentów regularnie pojawia się jeszcze jeden wątek: znaczenie środowiska akademickiego.
Julia Mazurkiewicz podkreśla, że we Fryczu znalazła przestrzeń do rozwijania własnych inicjatyw naukowych, działalności w kole naukowym oraz współpracy z wykładowcami.
– „Dziś mogę powiedzieć, że we Fryczu znalazłam coś więcej niż miejsce zdobywania wiedzy – znalazłam środowisko, które motywuje do działania, wspiera rozwój i daje poczucie, że studia mogą być początkiem świadomie budowanej ścieżki zawodowej i naukowej”.
Podobne doświadczenia opisuje Karolina Gudz studentka IV roku prawa, pełniąca funkcję Rzecznika Praw Studenta, założycielka Koła Naukowego Prawa UAFM.
– „Największą satysfakcję daje mi to, że prawo uczy analitycznego myślenia i spojrzenia na problemy z różnych perspektyw”.
Przyznaje również, że największa obawa, że wybierze niewłaściwy kierunek studiów i po pewnym czasie okaże się, że nie odnajduje się ani na samych studiach, ani w środowisku akademickim szybko okazała się bezpodstawna.
– „Z każdym kolejnym rokiem coraz bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że prawo jest dziedziną, w której chcę się rozwijać. Uczelnia stała się miejscem, z którym czuję się związana nie tylko jako studentka, ale również jako osoba aktywnie uczestnicząca w życiu społeczności akademickiej”.
PRAWO TO LUDZIE
Choć studia prawnicze kojarzą się przede wszystkim z ogromem nauki pamięciowej, kodeksami, egzaminami i brakiem czasu na studenckie życie, rozmowy ze studentami pokazują ich znacznie szerszy wymiar.
To opowieść o ludziach, którzy uczą się słuchać, argumentować, współpracować i brać odpowiedzialność za własne decyzje. O młodych osobach, które już podczas studiów organizują konferencje, reprezentują Polskę w międzynarodowych konkursach, prowadzą badania naukowe, działają społecznie i zdobywają pierwsze doświadczenia zawodowe.
Kacper Jędrszczyk przekonuje, że fundamentem zawodu prawnika jest umiejętność słuchania drugiego człowieka.
Mikołaj Banasik pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki odwadze do podejmowania inicjatyw i wychodzenia poza utarte schematy.
Nikola Kosińska rozwija zainteresowania na styku prawa, medycyny sądowej i nowych technologii, udowadniając, że współczesne prawo nieustannie otwiera nowe obszary specjalizacji.
Karolina Gudz, aktywnie działa na rzecz społeczności akademickiej jako Rzecznik Praw Studenta i członkini Uczelnianej Komisji ds. Jakości Kształcenia. Jednocześnie zdobywa doświadczenie zawodowe w kancelarii prawnej, pokazując, że rozwój akademicki można skutecznie łączyć z praktyką.
Tomasz Ogrodowczyk, były prezes Studenckiej Poradni Prawnej, przypomina, że prawo to nie tylko zbiór przepisów, lecz przede wszystkim sposób myślenia, odpowiedzialność i świadomość wpływu własnych decyzji na życie innych ludzi.
Z kolei Julia Mazurkiewicz, laureatka stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz nagrody „Student Naukowiec”, udowadnia, że studia prawnicze mogą stać się początkiem imponującej drogi naukowej i przestrzenią do poszukiwania odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące funkcjonowania współczesnego państwa i społeczeństwa.
Patrząc na ich osiągnięcia, trudno nie dostrzec czegoś, co wykracza poza indywidualne sukcesy. To obraz pokolenia młodych prawników, którzy nie czekają na swoją kolej, aby zacząć działać. Już dziś zdobywają doświadczenie, angażują się w życie społeczne, podejmują naukowe wyzwania i uczą się odpowiedzialności za innych.
Być może właśnie to jest najcenniejszą lekcją studiów prawniczych. Nie tylko znajomość prawa, lecz także umiejętność rozumienia ludzi, dostrzegania złożoności świata i odwaga, by brać udział w jego kształtowaniu. A jeśli przyszłość polskiego prawa mają tworzyć tacy młodzi ludzie jak Kacper, Mikołaj, Nikola, Karolina, Tomasz i Julia, można patrzeć na nią z dużym spokojem i jeszcze większą nadzieją.
Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego w Krakowie (uafm.edu.pl) należy do największych uczelni niepublicznych w Małopolsce. Kształci blisko 10 tysięcy studentów na kilkudziesięciu kierunkach studiów, łącząc akademickie tradycje z praktycznym przygotowaniem do zawodu.
Studia prawnicze prowadzone na UAFM od ponad 20 lat, łączą solidne podstawy teoretyczne z intensywnym kształceniem praktycznym. Studenci uczestniczą w symulacjach rozpraw sądowych, warsztatach przygotowywania pism procesowych, działalności Studenckiej Poradni Prawnej oraz licznych projektach naukowych i konkursach. Absolwenci Wydziału Prawa UAFM z powodzeniem zdają egzaminy na aplikacje prawnicze i rozwijają kariery w różnych obszarach praktyki prawa.
Materiał Promocyjny