Reklama

Barbarzyńcy u bram Rzymu

Wyborcy zadali Unii najpoważniejszy cios od brexitu. Nigdzie we Wspólnocie populiści nie zdobyli tylu głosów.
Liga zdobyła więcej głosów od Forza Italia. Dlatego to Matteo Salvini (z prawej), a nie Silvio Berlu

Liga zdobyła więcej głosów od Forza Italia. Dlatego to Matteo Salvini (z prawej), a nie Silvio Berlusconi będzie kierował koalicją centroprawicową

Foto: AFP

Burzy spodziewano się od dawna, ale że przemieni się w prawdziwą nawałnicę, nie oczekiwał chyba nikt. Dwa tradycyjne ugrupowania polityczne, które do tej pory w mniejszym lub większym stopniu wspierały Unię Europejską, zostały dosłownie zmiażdżone. Lewicowa Partia Demokratyczna (18,7 proc.) i konserwatywna Forza Italia (14,1 proc.) zebrały razem niespełna 1/3 elektoratu. Reszta zasadniczo przypadła populistom.

– Sądziłem, że po wyborach będzie możliwa włoska wersja „wielkiej koalicji" umiarkowanej lewicy i umiarkowanej prawicy. To już dziś zupełnie nieaktualne, bo nawet razem są one daleko od zdobycia większości w parlamencie – mówi „Rzeczpospolitej" Matteo Villa, ekspert Włoskiego Instytutu Międzynarodowych Studiów Politycznych (ISPI) w Mediolanie.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama