Reklama

Uczelnie ominą kształcenie praktyczne

Ministerstwo Nauki wydało interpretację, która pozwoli uczelniom naginać przepisy ustawy.

Aktualizacja: 22.01.2015 11:41 Publikacja: 22.01.2015 07:34

Uczelnie ominą kształcenie praktyczne

Foto: www.sxc.hu

Korzystna dla uczelni interpretacja o kształceniu praktycznym porządkuje bałagan spowodowany nowelizacją, ale nie znajduje bezpośredniego pokrycia w ustawie – alarmują eksperci.

Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami prawa o szkolnictwie wyższym wydziały, które nie mają prawa do nadawania stopnia doktora habilitowanego, muszą przejść na praktyczny profil kształcenia. Aby ponownie nauczać w profilu ogólnoakademickim, muszą spełnić określone warunki, m.in. uzyskać pozytywną ocenę Polskiej Komisji Akredytacyjnej w zakresie prowadzonych studiów o profilu praktycznym.

W praktyce oznacza to kilka lat czekania na powrót do modelu ogólnoakademickiego. Żeby uzyskać ocenę PKA dotyczącą kształcenia praktycznego, trzeba wypuścić przynajmniej jeden rocznik absolwentów wykształconych w ten sposób.

Zmiana spowodowała duże zamieszanie wśród szkół wyższych. Rektorzy zapytali ministerstwo: czy pomimo posiadania pozytywnej oceny kształcenia o profilu ogólnoakademickim podstawowa jednostka organizacyjna uczelni musi zmienić profil na praktyczny, aby po uzyskaniu pozytywnej oceny móc wrócić do kształcenia o profilu ogólnoakademickim?

Ministerstwo w niewiążącej interpretacji podało jako warunek dalszego kształcenia ogólnoakademickiego uzyskanie pozytywnej oceny PKA, ale bez wyszczególnienia, że chodzi tu o profil praktyczny, tak jak jest to w ustawie. Jeżeli zatem uczelnia otrzyma pozytywną ocenę PKA w zakresie kształcenia ogólnoakademickiego, to nie będzie musiała przechodzić na nauczanie praktyczne.

Reklama
Reklama

– Rozwiązanie samo w sobie jest bardzo dobre, ale interpretacja wykracza poza ustawę. A ministerstwo nie może zastępować legislatora – mówi Adam Szot, specjalista w zakresie prawa szkolnictwa wyższego.

Kłopot jednak w tym, że interpretacja resortu jest niewiążąca i nie wiadomo, jakie byłyby skutki zastosowania się do niej przez szkoły wyższe, np. gdyby sprawa trafiła przed sąd. Jak wskazuje prof. Marek Rocki z Polskiej Komisji Akredytacyjnej, interpretacja nie powinna spowodować kłopotów. A sądy zasadniczo orzekają według bardziej korzystnej wykładni.

Nowy sposób „tworzenia" prawa ministerialnymi interpretacjami może się spodobać części uczelni. – Jeśli interpretacja rzeczywiście odbiega od ustawy, to dobrze by było, żeby do upływu okresów przejściowych w ślad za nią poszła nowelizacja, która dopasuje ustawę do ministerialnej wykładni – mówi prawnik Marcin Chałupka.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama