Reklama

Dlaczego pracownicy odchodzą z Twojej firmy?

Coraz trudniej jest nam przyciągać i zatrzymywać w organizacji prawdziwe talenty. Według Bureau of Labor Statistics pracownicy coraz krócej zostają w jednej firmie, zmieniając pracę średnio 12 razy w ciągu całej kariery. Do tego przełożeni najczęściej są kompletnie zaskoczeni momentem, w którym pracownik wręcza im wypowiedzenie. Nie znają też prawdziwych powodów jego decyzji.

Publikacja: 10.04.2017 13:47

Dlaczego pracownicy odchodzą z Twojej firmy?

Słynne już badanie Instytutu Saratoga wykazało, że aż 89% menedżerów myśli, że ich podwładni odchodzą z firmy dla lepszych pieniędzy. Tymczasem tylko 12% pracowników rzeczywiście zmienia pracę z powodów finansowych. Co zatem skłania resztę z nich do rezygnacji z pracy? Większość liderów skonfrontowanych z tymi wynikami nie umie odpowiedzieć na to pytanie. 

Ta niewiedza kosztuje: firma musi zorganizować rekrutację, aby uzupełnić wakat, oraz radzić sobie z bieżącymi zadaniami przy zmniejszonych zasobach ludzkich. Tymczasem ten sam powód, który sprawił, że jeden pracownik rzucił pracę, może sprawiać, że w innych kiełkuje ta sama decyzja… A nikogo nie stać przecież na to, by w nieskończoność patrzeć, jak kolejne osoby opuszczają firmę, nierzadko robiąc jej dodatkowo czarny PR na zewnątrz.

Gianpiero Petriglieri, profesor zachowań organizacyjnych w INSEAD, pokazuje, że kluczem do zatrzymywania w firmie najlepszych pracowników jest zrozumienie, jak zmieniło się obecnie postrzeganie pracy i rozwoju kariery.

„Coraz więcej ludzi identyfikuje się ze swoją pracą: ona określa to, kim są w życiu” – tłumaczy. „Nie tylko leczysz pacjentów, ale jesteś lekarzem. Nie tylko bronisz ludzi w sądzie, ale jesteś adwokatem. To twoja tożsamość, a nie tylko zajęcie. Główna zmiana polega jednak na tym, że choć nasze relacje z pracą stają się coraz bardziej ścisłe i osobiste, to związki z poszczególnymi organizacjami wciąż się rozluźniają. Nasza praca definiuje nas coraz bardziej, ale firma, w której pracujemy – coraz mniej”. Taką zależność prof. Petriglieri nazywa nomadycznym profesjonalizmem: pracownicy stają się coraz lepszymi specjalistami, ale też coraz częściej migrują z firmy do firmy.  

Wyjaśnia także, że podwładni – zwłaszcza ci z młodszego pokolenia – coraz mniejszą uwagę przywiązują do stanowiska w firmie. Liczy się przede wszystkim praca, którą wykonują, konkretne zadania, z którymi mierzą się każdego dnia. Oznacza to, że możemy kreatywnie podchodzić do nazw ról, jakie ludzie pełnią w organizacji, ale jeśli uczynimy kogoś kierownikiem ds. innowacji, nie dając mu rzeczywistego pola do eksperymentowania i wcielania w życie nowych pomysłów, to szanse na to, że zwiąże się z firmą na dłużej, są nikłe. Podobnie z HR business partnerem, którego nie traktujemy jako rzeczywistego partnera w rozwoju organizacji.

Reklama
Reklama

„Firmy, które zapewniają pracę pozwalającą ludziom wyrażać się i rozwijać, przyciągają pracowników i jest to ich potężna przewaga konkurencyjna” – podkreśla prof. Petriglieri.

Ekspert zaznacza także, że innym pojęciem związanym z rynkiem pracy, które uległo przemianie, jest pojęcie lojalności w kontekście relacji pracownik – pracodawca. Okazuje się, że lojalność i zaangażowanie nie są obecnie czymś nierozerwalnym: możemy bardzo poświęcać się swojej pracy, ale nie być wierni organizacji (np. przyjmując jednocześnie zlecenia od innych firm). Z kolei pracodawca może zapewnić nam możliwości rozwoju i zasoby, których nie znajdziemy w żadnym innym miejscu, ale jednocześnie nie będzie obiecywać nam dłuższej współpracy. Jeśli obie strony są świadome takiego układu i akceptują go, mogą z niego czerpać o wiele większe korzyści niż w innych warunkach. W wielu przypadkach okazuje się, że wygrywają nie te organizacje, które próbują swoich ludzi przykuć łańcuchem do biurka, ale właśnie te, w których pracownicy są bardziej mobilni i aktywnie budują relacje z innymi firmami.

„Lojalność jest bardzo ważna i dobra, ale nie musi występować w formie przynależności” – mówi prof. Petriglieri, przytaczając przykład z branży modowej. Okazuje się, że firmy, których projektantów nikt nie chce przechwycić, nie mają szans, by zostać liderami rynku. Dlaczego? Ponieważ nikt nie chce naśladować ich stylu. Z kolei firmy, które tracą zbyt wiele talentów, nie odnoszą sukcesów, ponieważ nie mogą utrzymać ciągłości zarówno operacyjnej, jak i kulturowej. Natomiast te organizacje, które mogą dłużej utrzymać swoich pracowników, tracąc jednak po drodze część z nich, wygrywają z konkurencją: ludzie, którzy odchodzą, czują, że wiele zawdzięczają dotychczasowemu pracodawcy i pozostają wobec niego psychologicznie lojalni, mimo że faktycznie już dla niego nie pracują. Dalej są ambasadorami firmy, umacniając jej pozycję na rynku.  Bardzo rzadko zdarza się, żeby utalentowana osoba zmieniła pracodawcę, jeśli w nowym miejscu dostanie więcej pieniędzy, ale mniej możliwości”.

Jak zatem powinniśmy podchodzić do motywacji, lojalności i rozwoju talentów w organizacji, aby stworzyć miejsce pracy, z którym ludzie będą czuli głęboką, ale jednocześnie komfortową, niekrępującą ich więź? Konkretne strategie i narzędzia pozwalające przyciągać do firmy najlepszych ludzi na rynku, a potem rozwijać ich umiejętności prof. Petriglieri przedstawi już 11 maja podczas konferencji „Gra o talent” organizowanej przez ICAN Institute i „Harvard Business Review Polska”. Więcej na temat wydarzenia można dowiedzieć się na stronie www.przywodztwo.hbrp.pl.  

 

Praca
Duże hamowanie tempa wzrostu płac w sektorze przedsiębiorstw. Nowe dane GUS
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Praca
Polscy szefowie pod presją niepewności i spadającej motywacji
Praca
To młodzi z pokolenia Z najczęściej planują menedżerską karierę
Praca
Dyrektywa UE ma poprawić warunki pracy milionów osób. Kiedy wprowadzi ją Polska?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama