Firmy zarejestrowane w KRS będą mogły liczyć na preferencyjne kredyty i dotacje, jeśli uzyskają status przedsiębiorstwa społecznego. Takie zmiany przewiduje poselski projekt ustawy o przedsiębiorstwie społecznym i wspieraniu podmiotów ekonomii społecznej.
– Przedsiębiorstwa będą mogły być prowadzone przez różne podmioty, np. stowarzyszenia czy spółki non profit – mówi Cezary Miżejewski, ekspert polityki społecznej.
Do uzyskania takiego statusu konieczne jest, by przynajmniej połowę pracowników stanowiły osoby wykluczone społecznie, czyli niepełnosprawne, bezrobotne, uzależnione, poniżej 26. lub powyżej 55. roku życia. Gdy przedsiębiorstwo społeczne świadczy usługi użyteczności ogólnej, wystarczy 30 proc. pracowników zagrożonych wykluczeniem.
– Przedsiębiorca społeczny będzie musiał przeznaczać zysk na rozwój przedsiębiorstwa i reintegrację zawodową lub społeczną – tłumaczy Miżejewski.
– Środki będą mogły być więc wydatkowane np. na warsztaty lub tworzenie działu usług opiekuńczych, w tym zatrudnienie opiekuna dziennego dla dzieci osób długotrwale bezrobotnych, które przedsiębiorąca zamierza zatrudnić. To oczywiście zależy od inicjatywy przedsiębiorców – mówi posłanka Joanna Bobowska, reprezentująca projektodawców.
Warunkiem uzyskania statusu jest też, by członkowie załogi mieli wpływ na działalność przedsiębiorstwa – mają zasiadać w organie konsultacyjno-doradczym.
Po co się starać o taki status? Przedsiębiorstwo społeczne będzie uprawnione m.in. do zwolnienia z wpłat na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz z opłacania części składek na Fundusz Pracy. Przedsiębiorca otrzyma też dofinansowanie do pensji zagrożonych społecznie. Będzie też mógł liczyć na środki unijne i preferencyjne pożyczki z Funduszu Przedsiębiorczości Społecznej utworzonego przez Bank Gospodarstwa Krajowego.
Projektodawcy uważają, że dzięki nowej ustawie w ciągu pięciu lat może powstać nawet 100 tys. miejsc pracy, w tym dla absolwentów i osób po 50. roku życia. Mniej osób będzie zatem korzystać z pomocy społecznej. Dochody budżetu państwa powinny wzrosnąć od ok. 38 do 260 mln zł.
etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem w Sejmie