Niedługo rusza okienko transferowe ZUS - OFE. Co wybrać?

Już 1 kwietnia ubezpieczeni będą mogli zdecydować, czy całość składki emerytalnej pozostawić w ZUS, czy też część przekazywać do OFE.

Aktualizacja: 28.03.2024 12:05 Publikacja: 28.03.2024 04:30

Niedługo rusza okienko transferowe ZUS - OFE. Co wybrać?

Foto: Adobe Stock

Czas na to będą mieli do końca lipca. Tak wynika z rozporządzenia ministra rodziny, pracy i polityki społecznej (DzU 2024 poz. 394). Począwszy od 2016 r., takie „okienka” są co cztery lata (od 1 kwietnia do 31 lipca danego roku). Chociaż ostatniego – z uwagi na pandemię – faktycznie nie było. W tym roku nie zostanie jednak pominięte.

Kto powinien podjąć decyzję ws. składki na emeryturę

Wspomniana decyzja dotyczy ubezpieczonych w II filarze i ich składki emerytalnej (należnej od sierpnia2024 r.) w wysokości 2,92 proc. podstawy wymiaru (tj. wynagrodzenia). Pozostała część, czyli 16,6 proc., niezmiennie trafiać będzie do ZUS, z czego 12,22 proc. na konto indywidualne, a reszta na subkonto.

Czytaj więcej

Nie ma planu zmian OFE i suwaka bezpieczeństwa

– Operacja dotyczy uczestników drugiego filara, którzy mają więcej niż dziesięć lat do osiągnięcia wieku emerytalnego, czyli kobiet przed pięćdziesiątką i panów przed pięćdziesiątką piątką – mówi dr Tomasz Lasocki z Wydziału Prawa i Administracji UW.

Ekspert zwraca uwagę, że decyzja w tym zakresie nie ma wpływu na kwestie dziedziczenia środków przekazywanych w tej operacji.

– Zarówno pieniądze zgromadzone na OFE, jak i ewidencjonowane na subkoncie są w razie śmierci przekazywane w ramach spadkobrania – mówi.

Lepsze OFE czy ZUS

Jaka jest zatem różnica?

– Chodzi o pomnażanie tych pieniędzy. Środki z subkonta są powiększane przez waloryzację, która jest równa średniorocznemu wzrostowi PKB z ostatnich pięciu lat. Z kolei pieniądze z OFE są inwestowane na rynku kapitałowym. Ich wartość zależy więc od koniunktury na giełdzie – dodaje dr Lasocki.

Jak wskazuje, obecnie trudno przesądzać, co jest korzystniejsze z punktu widzenia wysokości przyszłych oszczędności emerytalnych.

– Ubezpieczony wybiera grę rynkową z OFE albo bezpieczną ścieżkę z ZUS. Korzyści finansowe, które wynikają z podjętej decyzji, są zatem trudne do oszacowania. Ubezpieczeni mogą bowiem trafić na dobrą koniunkturę na rynkach kapitałowych. Wówczas osoby, które postawiły na OFE, będą w korzystniejszej sytuacji. Ich uprawnienia na starość będą większe. Może być też jednak odwrotnie – wskazuje.

Doktor Lasocki zwraca jednocześnie uwagę, że obecnie niewiele nowych osób decyduje się na OFE. Nadal najwięcej ludzi jest zapisanych do niego, ponieważ przed laty istniał taki obowiązek.

– Możliwe zatem, że na polskiej giełdzie zwiększy się podaż akcji będących obecnie w posiadaniu otwartych funduszy, a niekoniecznie pojawią się równie liczni chętni na ich zakup. Przyszli emeryci mają nad czym się zastanawiać. Dotychczasowe dane sugerują jednak, iż ta decyzja będzie miała drugorzędne znaczenie dla przyszłych emerytur, choćby ze względu na to, że zmiana formuły ich obliczania w 1999 r. doprowadzi w przyszłości do wypłaty minimalnych świadczeń ponad połowie dzisiejszych osób w wieku poniżej 50. roku życia – podsumowuje dr Lasocki.

Sądy i trybunały
Sędzia Piebiak może stracić immunitet. Oskarża go były lider KOD
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Konsumenci
Frankowicze mają nowy sposób na banki. Donoszą do prokuratury
Podatki
Ryczałtowcy chcą dzielić biznes, by obniżyć składkę zdrowotną
Praca, Emerytury i renty
Będzie dodatkowa waloryzacja emerytur i rent. Rząd odsłania karty
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Nieruchomości
Mieszkania społeczne. Koniec wyodrębniania na własność