W czerwcu „Rzeczpospolita" razem z Państwową Inspekcją Pracy będzie pomagać osobom rozpoczynającym pracę. Mogą uzyskać bezpłatne porady prawne od inspektorów pracy dyżurujących w naszej redakcji w każdy wtorek od 11 do 12, pod numerem telefonu: 22 463 00 11, a także e-mailowo: prawopracy@rp.pl. Do zadawania pytań zapraszamy wszystkich zatrudnionych bez względu na stanowisko czy dotychczasowy staż pracy.
Warto zadbać o umowę
– Nawet jeśli pracodawca nie przygotował umowy o pracę w formie pisemnej, nie oznacza to, że nie została ona zawarta – tłumaczy Danuta Rutkowska z Głównego Inspektoratu Pracy w Warszawie. – Do nawiązania stosunku pracy wystarczy sam fakt dopuszczenia pracownika do pracy. Wówczas stosunek nawiązuje się w chwili jej rozpoczęcia. Pracodawca ma jednak wtedy obowiązek pisemnego potwierdzenia ustaleń co do stron umowy, rodzaju umowy i jej warunków. Musi to zrobić najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy.
Wymóg sporządzania umowy na piśmie nie dotyczy jednak umów cywilnoprawnych. Inspektorzy radzą, by we własnym interesie dążyć do zawarcia także takiej umowy na piśmie. Można w ten sposób uniknąć wielu problemów, jeśli trafi się na nieuczciwego pracodawcę, który mimo obietnic nie zapłacił wynagrodzenia. Taki dokument ma wtedy zasadnicze znaczenie w czasie procesu przed sądem. Bywa, że służy do ustalenia przez sąd pracy, że zleceniobiorca pracuje na etacie. Inspektorom pracy coraz częściej udaje się ta sztuka.
Inspektorzy pracy uczulają, że nieuczciwi przedsiębiorcy stosują wiele trików, aby nie zapłacić wynagrodzenia osobom rozpoczynającym pierwszą pracę po szkole czy po dłuższej przerwie. Jednym z nich jest zatrudnianie na próbę bez wynagrodzenia.
– Z doświadczeń inspekcyjnych wynika, że dzień próby może się zamienić w tygodnie, a nawet miesiące pracy na czarno, bez wynagrodzenia – dodaje Rutkowska.