Sieć kontaktów sprawdza się szczególnie przy trudnym rynku, gdy firmy nie rekrutują menedżerów. Poza tym networking pomaga zmniejszyć ryzyko pomyłki przy zatrudnianiu nowego pracownika – ocenia Cezary Klimont, dyrektor w Heyka Management Group.

Jego opinię potwierdzają wyniki badań skierowanego do kadry menedżerskiej serwisu Blue-Steps – według nich ponad połowa z ponad 820 globalnych top menedżerów twierdzi, że osobisty networking (w tym polecenia, spotkania branżowe) okazał się w przeszłości najbardziej skuteczną techniką przy dotychczasowych zmianach pracy. Jeszcze więcej, bo siedmiu na dziesięciu badanych, przewiduje, że będzie to najlepsza metoda podczas przyszłych zmian w karierze.

A chęć do tych zmian wyraźnie wzrosła wraz z poprawą koniunktury na rynku pracy. Obecnie ponad 80 proc. przedstawicieli wyższej kadry menedżerskiej na świecie zamierza szukać nowych możliwości w innej firmie, choć co drugi liczy się z tym, że taka zmiana może nie wiązać się z podwyżką zarobków.

82 procent globalnych menedżerów planuje poszukać nowej pracy

Menedżerowie twierdzą, że do zmiany pracy zachęciłaby ich przede wszystkim mocniejsza pozycja w nowej firmie (choć niekoniecznie wyższe stanowisko) połączona z większą odpowiedzialnością. Co trzeci przyznaje jednak, że przed taką zmianą może go powstrzymać perspektywa mniejszych niż dotychczas zarobków i niestabilność rynku, na którym działa firma.

Na większej mobilności menedżerów powinny też skorzystać firmy Executive Search specjalizujące się w rekrutacji na najwyższe stanowiska. W najnowszym badaniu AESC (światowego stowarzyszenia konsultantów Executive Search) dwie trzecie członków organizacji przewiduje, że drugie półrocze tego roku będzie okresem wzrostu biznesu. Najbardziej optymistycznie nastawieni są łowcy głów z Azji i Ameryki Łacińskiej oraz z USA. – Europa wygląda na tym tle najsłabiej, choć widać wzmocnienie rynku w Niemczech i Wielkiej Brytanii – ocenia Peter Felix, przewodniczący AESC.

Tej słabości Europy nie widać w naszym regionie, w tym w Polsce, gdzie już od zeszłego roku łowcy menedżerskich głów mówią o wyraźnym odbiciu w biznesie. – Co prawda, nie jest to jeszcze eldorado jak w 2007 r., ale spodziewamy się, że w obecnym roku finansowym kończącym się we wrześniu uzyskamy bardzo zdrowy, niemal 30-proc., wzrost – mówi Andrzej Maciejewski, szef polskiego biura SpencerStuart.