4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Bartłomiej Piwnicki, dyrektor zarządzający firmy doradczej UBP Consulting z wieloletnim doświadczeniem w rekrutacji specjalistów i menedżerów
W Polsce utarło się, by ani w ogłoszeniu, ani szczegółowym opisie przesłanym kandydatowi nie podawać wysokości wynagrodzenia. To prowadzi do sytuacji, gdy zarówno kandydaci, jak i klienci pytają mnie o warunki finansowe, jakie powinni zaproponować. Logiczne jest, że kandydat nie będzie chciał pracować za mniej, niż zarabia w obecnej firmie.
Przejście do nowego pracodawcy wiąże się także ze stresem oraz z ryzykiem niedopasowania. Takie ryzyko należy wkalkulować w cenę, co daje ogromne pole do fantazji. Najczęściej kandydaci robią wyliczenia, które obejmują obecne zarobki – wraz z premią – i dodają do tego różne „współczynniki" (np. wielkość, pozycję rynkową potencjalnego pracodawcy). Na koniec podają żądaną kwotę, oczywiście w wartości „na rękę". Pracodawca zaś ma swój budżet w wersji brutto, którego nie może przekroczyć. Duże firmy mają też zazwyczaj siatkę płac, określaną na podstawie badań rynkowych. Pracodawca ma zatem mocno ograniczone pole manewru, co w zderzeniu z fantazją kandydata może przynieść bardzo złe skutki.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W końcówce 2025 r. po raz pierwszy od dwóch lat liczba nowych ofert pracy na największych portalach rekrutacyjny...
Podczas gdy większość firm dopiero przymierza się do wdrażania rozwiązań AI, specjaliści w agencjach rekrutacyjn...
Wprawdzie listopad pogłębił spadkowy trend na portalach rekrutacyjnych, ale w niektórych grupach zawodowych są s...
Tegoroczny październik był na największych portalach pracy najgorszy od pięciu lat. Tylko w 2020 r, kilka miesię...