O partyjną nominację przed wyborami prezydenckimi w 2020 roku w prawyborach Konfederacji ubiega się dziewięcioro kandydatów.

W sobotę prawyborcze zjazdy Konfederacji odbyły się w Białymstoku i Olsztynie, w niedzielę - w Gdańsku i Bydgoszczy.

W prawyborach Konfederacji mogą głosować osoby pełnoletnie, które przed zjazdem w danym województwie zarejestrują się wypełniając formularz w internecie oraz przekażą co najmniej 30 zł darowizny na partię. Głosować należy osobiście na jednym z szesnastu zjazdów.

W prawyborach Konfederacji obowiązuje system elektorski. "Każde z województw ma tyle głosów elektorskich, ile proporcjonalnie padło w nim głosów na Konfederację 13 października 2019 roku. W sumie będzie 305 elektorów z kraju i 9 wśród Polaków mieszkających za granicą" - tłumaczył szef Ruchu Narodowego poseł Robert Winnicki.

18 stycznia ma odbyć się zjazd elektorów, na którym w głosowaniu jawnym wybrany zostanie kandydat Konfederacji na prezydenta. By zyskać nominację, kandydat musi uzyskać ponad 50 proc. głosów elektorów.

We wszystkich z czterech dotąd przeprowadzonych głosowaniach zwyciężył Krzysztof Bosak. Wyniki z woj. podlaskiego, warmińsko-mazurskiego, pomorskiego i kujawsko-pomorskiego dają wiceprezesowi Ruchu Narodowego 22 głosy elektorskie.

Po 11 mandatów zgromadzili lider partii Korona poseł Grzegorz Braun oraz wiceprezes partii KORWiN poseł Artur Dziambor.

Kolejne miejsca w wyścigu o nominację Konfederacji zajmują: wiceprezes partii KORWiN poseł Konrad Berkowicz (7 głosów elektorskich), prezes partii KORWiN poseł Janusz Korwin-Mikke (4), były poseł Jacek Wilk (4). Byli posłowie Paweł Skutecki oraz Krzysztof Tołwiński i prawniczka Magdalena Ziętek-Wielomska mają po 1 mandacie.