Po już trzech bezskutecznych spotkaniach z protestującymi w Sejmie opiekunami dorosłych niepełnosprawnych minister Rafalska zadeklarowała gotowość do rozmów w osobnym pomieszczeniu, bez udziału kamer.

Zaprosiła również protestujących na posiedzenie plenarne Rady Dialogu Społecznego, które odbędzie się dzisiaj.

- Gdyby tylko panie chciały przyjść, będą mile witane - powiedziała Rafalska.

Sam jednak najprawdopodobniej nie wybierze się już na spotkanie z protestującymi na sejmowe korytarze. Jak powiedziała, obawia się, że w sytuacji tak dużych emocji może dojść do "agresji słownej". Byłaby skłonna do rozmowy, ale "jeżeli panie proponują, żebyśmy siedli w świetle kamer na korytarzu sejmowym, to na pewno nie jest tego typu rozmowa".

Rafalska narzekała również, że mimo rządowych prób szukania kompromisu protestujący reprezentują "absolutnie nieugiętą postawę" i nie słuchają argumentów rządu.

Matki, które w Sejmie oglądały tę rozmowę, wyraziły gotowość do spotkania  z minister Rafalską.  Miałoby do niego dojść w gabinecie marszałka Karczewskiego.

Protestujący w Sejmie od 18 kwietnia rodzice domagają się zrównania renty socjalnej do wysokości najniższej renty z ZUS oraz comiesięcznego świadczenia rehabilitacyjnego w wys. 500 zł bez kryterium dochodowego, niewliczanego do dochodów osoby niepełnosprawnej.

Wczoraj rząd podpisał porozumienie z częścią środowiska reprezentującego niepełnosprawnych, zapewniając spełnienie tylko jednego z tych warunków, dotyczącego renty socjalnej. Protestujący w Sejmie to porozumienie odrzucili.