Minister rolnictwa tłumaczył, że ubój rytualny będzie w Polsce dozwolony, aby zwiększyć możliwości eksportu wołowiny.
- Odchodzimy od zakazu uboju rytualnego i również, zaostrzając bardzo mocno, podkreślam: bardzo mocno kryteria utrzymania zwierząt na farmach zwierząt futerkowych, poddając każdą farmę certyfikacji - mówił dziś Ardanowski.
- Jeżeli będę miał wątpliwości, czy polskie instytucje będą się do tego nadawały, czy będą obiektywne, będzie to międzynarodowa certyfikacja każdej fermy, by wyeliminować tych, którzy w sposób patologiczny traktowali do tej pory zwierzęta na fermach - zpoiwiada minister.
Jak twierdzi, chce wyeliminować hodowców, którzy traktowali zwierzęta w sposób "niewłaściwy", ale hodowla zwierząt futerkowych będzie w Polsce legalna.
Ardanowski podkreślił tez, że zgoda na ubój rytualny otwiera Polsce przede wszystkim rynek muzułmański do eksportu wołowiny.
- Ponad miliard muzułmanów potrzebujących odpowiedniej żywności to jest dla nas sprawa, o którą musimy zabiegać - stwierdził minister rolnictwa.
Projekty nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, który zakładał m.in. utworzenie centralnego rejestru psów i obowiązek ich znakowania, zakaz hodowli zwierząt na futra i ograniczenie uboju rytualnego wpłynął do Sejmu jesienią ubiegłego roku. Zbliżone projekty złożyło PiS oraz opozycja.
Na nowelizacji tej ustawy szczególnie zależało prezesowi Kaczyńskiemu, który słynie z sympatii do czworonogów i nalegał szczególnie na zakaz hodowli zwierząt na futra.