Najbliższe kilka tygodni może być decydujące, jeśli chodzi o to, czy Zjednoczona Prawica przetrwa i w jakim kształcie. Nastroje najlepiej obrazuje krążąca w kuluarach w Warszawie informacja, że PiS już teraz zaczyna szykować się na jesienne wybory. Pojawia się nawet data – 10 października. Ale może to być tylko element trwającej właśnie w obozie Zjednoczonej Prawicy gry na przekonanie lub wręcz zmuszenie posłów Jarosława Gowina do głosowania zgodnie z linią PiS zarówno w sprawie rzecznika praw obywatelskich, jak i głosowań personalnych.