Na portalach społecznościowych trwa roztrząsanie, czy zdjęcia z pobytu prezesa Jarosława Kaczyńskiego na wakacjach w Beskidzie Sądeckim pochodzą z tego roku, czy są efektem fotomontażu.
Zdjęcia Kaczyńskiego z wakacji zamieścił Joachim Brudziński, który niemal jak co roku towarzyszy prezesowi PiS na urlopie.
Wśród internautów pojawiły się komentarze, że zdjęcia są wynikiem obróbki w fotoszopie, zwłaszcza że stan zdrowia Kaczyńskiego, widzianego ostatnio z kulami, nie pozwoliłby ich zdaniem na wędrówki po górach.
"Prezes bardzo lubi tę niebieską koszulę, ciemną kamizelkę i szare spodnie. W tym komplecie był już na wakacjach w 2016" - kpił na TT poseł PO Cezary Tomczyk.
W obronę wzięła prezesa PiS posłanka tej partii Bernadeta Krynicka.
"Prezes Kaczyński podobnie jak Obama i Zuckerberg czy wcześniej Einstein i Jobs ma ważniejsze sprawy na głowie niż zastanawianie się nad codzienną garderobą. Skupia się na tym co istotne!!!" - napisała na TT.