W niedzielę prezydent Trump zapowiedział wprowadzenie karnych ceł na połowę eksportu Chin do Ameryki, amerykańsko-chińskie rokowania zostały zawieszone, świat obawia się wojny handlowej. Co się stało?
Przez długi czas negocjacje z Chinami posuwały się bardzo dobrze. Ale gdy nasza delegacja niedawno pojechała do Pekinu, okazało się, że w ostatniej chwili Chińczycy chcą podważyć rzeczy, które wydawały się już rozwiązane. Odnieśliśmy wrażenie, że w Chinach inicjatywę przejęły siły, które nie chcą tej umowy. Nasi negocjatorzy wrócili bardzo sfrustrowani. Poinformowali o tym prezydenta. Ale nadal mamy nadzieję, że przezwyciężymy te problemy, dojdzie do porozumienia. Być może negocjacje zostaną wznowione jeszcze w tym tygodniu.