Sztab kryzysowy w Warszawie postanowił, że zgodnie z propozycją premiera Morawieckiego zbadana zostanie możliwość budowy mostu pontonowego, na którym znajdzie się rezerwowy rurociąg odprowadzający ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka.
Jeszcze dziś rozpoczną się wyliczenia, czy most wytrzyma takie obciążenie i czy pozwoli na to wyjątkowo niski stan wody w Wiśle.
Ścieki do Wisły wciąż wpadają. Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zapowiedział ich oczyszczanie metodą ozonowania.
Pracę ratusza związaną z awarią Czajki ocenił szef gabinetu politycznego premiera Morawieckiego minister Marek Suski.
Czytaj także: Awaria w Czajce? To przypomina mi sytuację katastrofy w Czarnobylu
Według jego opinii rząd włączył się w szukanie rozwiązania problemu awarii, bo po pierwsze jest odpowiedzialny "za sytuację w kraju, za obywateli, za stan środowiska naturalnego", a po drugie - bo ma takie możliwości i taki obowiązek.
Suski skrytykował prezydenta Trzaskowskiego, który według niego działa opieszale.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
- Gdybyśmy czekali na reakcję miasta, to jeżeli tak będzie walczył prezydent Trzaskowski z tą klęską ekologiczną, jak chociażby prezydent Radomia buduje halę sportową, to możemy mieć katastrofę trwałą - podkreślił Suski. Zaproponował, by Trzaskowski "poważnie podchodził do swoich obowiązków", a nie wymyślał, jak atakować PiS i rząd. - Od tego zatrucia Wisły nie ubędzie.
Polityk ocenił, że rząd podjął decyzję o budowie rezerwowej nitki rurociągu do Czajki, aby "ratować Polskę przed ściekami z Warszawy". - Innego wyjścia nie ma - stwierdził.