- Krzysztof Bosak będzie łączył to, na co większość Polaków czeka, to znaczy połączenie patriotyzmu z wolnym rynkiem - powiedział Artur Dziambor, odnosząc się do kandydata Konfederacji w wyborach prezydenckich, który w piątek ma oficjalnie zainaugurować swą kampanię.

- Jesteśmy zawiedzeni tymi, którzy dotychczas odgrywali na naszej scenie politycznej rolę patriotów i wolnościowców, ponieważ jedni i drudzy zawiedli i nie spełniali swoich obietnic - dodał poseł.

Konfederacja przedstawiła w Sejmie projekt ustawy zakładający wprowadzenie dobrowolnego ZUS-u dla przedsiębiorców. W pierwszym roku projekt ma dotyczyć mikroprzedsiębiorców, w kolejnych latach ma objąć także większe przedsiębiorstwa.

Czytaj także:
Konfederacja proponuje: Koniec obowiązkowego ZUS dla przedsiębiorców

- Projekt ma dać wybór przedsiębiorcom co do tego, w jaki sposób chcą zadbać o swoją przyszłość. Jeśli ZUS nie jest podatkiem, to powinien być fakultatywny. Projekt wpisuje się w pierwszą obietnicę mojej kampanii prezydenckiej - mówił Bosak, który przypomniał swoją deklarację, iż jako prezydent nie podpisze żadnego projektu ustawy podnoszącego podatki.

- Ja uważam, że docelowo ZUS-u nie powinno być i każdy Polak powinien decydować sam, co zrobi ze swoimi pieniędzmi. Te pieniądze powinny trafić do kieszeni bezpośrednio, a następnie tak jak ubezpieczamy dzisiaj samochód, tak też powinniśmy ubezpieczyć się i zdrowotnie i odkładać na nasze emerytury, ale z własnej kieszeni - przekonywał Dziambor.

Zwrócił uwagę, że choć w przypadku samochodów ubezpieczenie OC jest obowiązkowe, to "nie mamy państwowych ubezpieczeń samochodowych, tylko każdy Polak musi sobie ubezpieczyć samochód wedle własnego uznania". - Wybiera sobie firmę i dokładnie tak samo powinno wyglądać ubezpieczanie zdrowotne czy emerytalne  - podkreślił poseł.

Zastrzegł, że uważa tak jako wolnościowiec i libertarianin. - Zacznijmy od małych kroczków, bo wiemy, że tych wielkich nie jesteśmy w stanie poczynić, przede wszystkim dlatego, że obecna partia rządząca nie wyobraża sobie absolutnie takiego systemu. My sobie go wyobrażamy, jak zaczniemy rządzić państwem to będziemy go wprowadzali - zadeklarował.

Według wiceprezesa partii KORWiN, jest rzeczą oczywistą zwolnienie przedsiębiorców, "czyli ludzi, którzy prowadzą jednoosobowe działalności gospodarcze głównie, bo o tych mówimy, z płacenia ZUS-u, który dobija ich i nie pozwala im się rozwijać".

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

Artur Dziambor zaznaczył, że decyzja o niepłaceniu ZUS-u musi być dobrowolna, ponieważ wiąże się z konsekwencjami w postaci niższej emerytury.

Poseł Konfederacji przekonywał tez, że w Polsce można byłoby uwolnić rynek ubezpieczeń zdrowotnych.

- System zusowski, który jest, jest krzywdzący dla wszystkich właściwie, natomiast przedsiębiorcy to ci, którzy mają rozwijać nasz kraj, którzy mają tworzyć nowe inicjatywy, którzy mają zatrudniać ludzi, dawać miejsca pracy, więc to tym właśnie obywatelom będącym przedsiębiorcami, w przeciwieństwie do polityki uprawianej przez rządy przez ostatnie "dziesiąt" lat powinno się wreszcie dać trochę odetchnąć i rozwijać - mówił wiceprezes partii KORWiN.

Podkreślił, że jeśli chodzi o zarobki to państwo "zabiera nam na samym starcie jakieś 45 proc., a potem jeszcze w VAT pobiera kolejne dwadzieścia kilka" procent. - I tyle mamy z naszej pensji, tak naprawdę - dodał.