Związek Ojczyzny, który ma swoje korzenie w antysowieckim ruchu niepodległościowym na Litwie z lat 80-tych, uzyskał - jak wynika z cząstkowych wyników wyborów - 23,2 proc. głosów.

Związek Rolników i Zielonych, główna partia rządzącej Litwą koalicji, tworzącej rząd Sauliusa Skvernelisa, uzyskał w wyborach 18,3 proc. głosów. 

Niezliczone jeszcze głosy pochodzą głównie z dużych miast, gdzie Związek Ojczyzny cieszy się dużym poparciem, a Związek Rolników i Zielonych nie jest popularny - zauważa Reuters.

- Jest bardzo prawdopodobne, że nasza partia będzie pierwsza - mówił Reutersowi przewodniczący Związku Ojczyzny, Gabrielius Landsbergis.

Ramunas Karbauskis, lider Związku Rolników i Zielonych przyznaje z kolei, że jego partia prawdopodobnie zajęła drugie miejsce w wyborach.

W wyborach startowało jeszcze kilkanaście innych ugrupowań, co otwiera drogę do skomplikowanych rozmów koalicyjnych.

W niedzielę Litwini wybierali połowę składu liczącego 141 członków Sejmu w wyborach proporcjonalnych. Druga połowa jest wybierana w wyborach większościowych, których druga tura (wchodzą do niej dwaj kandydaci z największą liczbą głosów w danym okręgu) odbędzie się 25 października.

Wybory na Litwie odbywają się w cieniu epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 - w kraju wykryto jak dotąd 8899 zakażeń (w sobotę informowano o rekordowej liczbie, 205 zakażeniach, wykrytych w ciągu doby) i 103 zgony na COVID-19.

W drugim kwartale, w wyniku pandemii, gospodarka Litwy skurczyła się o 4 procent.