- Od 9 miesięcy cały świat zmaga się ze skutkami pandemii nie tylko w obszarze zdrowotnym, ale i gospodarczym. Widzimy, że nasze instrumenty walki z kryzysem przynoszą rezultaty - powiedział na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

- Widzimy, że wśród podstawowych parametrów ekonomicznych i gospodarczych mamy też jasne światełka w tunelu, które wskazują że Polska idzie w dobrym kierunku - dodał szef rządu.

- Państwo polskie nie zostawiło przedsiębiorców i pracowników samych sobie w czasie kryzysu. Podczas kryzysu "wpompowaliśmy" w gospodarkę kilkaset miliardów złotych - zapewnił premier. - Aby lepiej sobie zdać sprawę z efektu tarczy, musimy porównać sytuację Polski do innych krajów Europy - kontynuował.

- OECD i Komisja Europejska prognozują jeden z najniższych spadków PKB w Polsce w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej - mówił premier.

- Dzisiaj wdrażamy tarczę 2.0. O ile pierwsza tarcza uratowała gospodarkę w tamtej fali kryzysu i pokazaliśmy jak na tle innych krajów Europy plasuje się Polska (...), dzisiaj patrzymy przede wszystkim na te branże, które dzisiaj są najbardziej dotknięte - dodał.

- Wojna z wirusem jeszcze się nie zakończyła, jego skutki dla gospodarki będą długo widoczne, ale państwo polskie może obiecać jedno - będziemy robić wszystko dla ratowania miejsc pracy i potencjału polskich przedsiębiorców - powiedział Morawiecki.

- Rok 2021 będzie rokiem przełomu gospodarczego - musimy odbić się szybko po tej recesji roku 2020. Fakt, że uratowaliśmy tyle branż do tej pory i przedstawiamy instrumenty ratowania branż, które najbardziej zostały dotknięte II falą jest dobrą podstawą - ocenił.

- Tarcza finansowa to będą takie rozwiązania jak dotacje bezzwrotne dla mikrofirm, to postojowe, to świadczenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych czy zwolnienia ze składek na ZUS - zapowiedział Morawiecki. 

- Zgłaszać się do tarczy będzie można już w najbliższych dniach - dodał.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ