Reklama

Verheugen: Mechanizm praworządności? Absurdalny termin

- Uważam za całkowicie niesolidarne działanie, jeśli chce się ukarać ludność jakiegoś kraju członkowskiego skoro nie zgadzamy się z polityką jego rządu - powiedział w rozmowie z Onetem Günter Verheugen, niemiecki polityk, w latach 1999-2010 członek Komisji Europejskiej.

Aktualizacja: 23.12.2020 20:49 Publikacja: 23.12.2020 20:06

Verheugen: Mechanizm praworządności? Absurdalny termin

Foto: © European Union 2016 - Source : EP / Geert Vanden Wijgaert

zew

Günter Verheugen krytycznie odniósł się do ustalonego na niedawnym szczycie Rady Europejskiej tzw. mechanizmu praworządności.

- "Mechanizm praworządności"... Cóż to za absurdalny termin... Mam nadzieję, że kolejne powiązanie budżetu z tym kuriozalnym mechanizmem nie będzie już miało miejsca - powiedział Onetowi.

Czytaj także:
Szczerski: Przywróciliśmy właściwy porządek polityczny w Unii Europejskiej

- Jaki jest bowiem faktyczny stan rzeczy? Unijny traktat zawiera odpowiednie przepisy pozwalające stwierdzić, czy nastąpiło naruszenie podstawowych wartości, czy nie. Nawet jeśli w opinii niektórych polityków są one dziś niewystarczające, nie zmienia to faktu, że zarówno państwa członkowskie jak i Parlament Europejski pod nimi się podpisały - podkreślił.

Zdaniem Verheugena, zanim wynikająca z obecnych przepisów procedura nie zostanie prawnie zakończona, jakiekolwiek sankcje byłyby jednoznacznie sprzeczne z traktatem. - Innymi słowy, to, co pierwotnie planowane było w Brukseli dla ochrony państwa prawa, byłoby naruszeniem praworządności - stwierdził polityk dodając, że obowiązujących reguł nie wolno dowolnie dopasowywać jak się komu podoba. - Uważam też za całkowicie niesolidarne działanie, jeśli chce się ukarać ludność jakiegoś kraju członkowskiego skoro nie zgadzamy się z polityką jego rządu - powiedział Verheugen.

Mechanizmowi warunkowości sprzeciwiały się Polska i Węgry. Pytany o to stanowisko Verheugen ocenił, że "narodowo-konserwatywna" polityka rządów tych państw "nie jest żadnym wypadkiem przy pracy, tylko efektem wyników wyborów w tych krajach". - I tylko wyborcy w Polsce i na Węgrzech są w stanie wymusić zmiany, jeśli uznają je za konieczne - zaznaczył.

Reklama
Reklama

- Uważam, że ideologiczny podkład polityki rządu tak w Polsce jak i na Węgrzech ma swoje zasadnicze źródło w doświadczeniach wyniesionych z dekad transformacji, i że sięga ono znacznie głębiej i dalej niż głośny hałas wyborczy - dodał Günter Verheugen.

Polityka
Trump zainaugurował Radę Pokoju. „Prawie wszyscy przyjęli zaproszenie, a pozostali zrobią to wkrótce”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa budzi opór Europy. Jeden kraj zaskakuje
Polityka
Jak Władimir Putin odcina Rosję od światowego internetu
Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa. Co to za organizacja i czym ma się zajmować?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama