O zmianach w rządzie Erdogana informuje turecki nadawca publiczny, NTV.
Zapowiedź tych zmian pojawiła się w momencie wstrząsów na rynkach finansowych wywołanych odwołaniem w sobotę prezesa banku centralnego, dwa dni po tym, gdy bank centralny podjął decyzję o podniesieniu stóp procentowych w celu zahamowania inflacji.
Erdogan w miejsce odwołanego prezesa banku centralnego powołał krytyka restrykcyjnej polityki monetarnej zmierzającej do zmniejszenia inflacji.
Unai pytając o spodziewane zmiany powiedział, że "gdy zaczyna się mowa o zmianach jest nieuniknione, że gdy zmieni się jeden element, dochodzi do zmian w całym systemie".
Wiceprzewodniczący AKP nawiązał do wyborów prezydenckich, które czekają Turcję w 2023 roku.
- Mając na uwadze 2023 rok, nie tylko partię, będą korekty w zespole. Zobaczymy jej w nadchodzących dniach - stwierdził.
O zmianach w tureckiej administracji zaczęło się mówić już w listopadzie 2020 roku, gdy Erdogan odwołał poprzedniego prezesa banku centralnego, a minister finansów, zięć Erdogana Berat Albayrak, odszedł ze stanowiska.