Na początku wtorkowego posiedzenia Sejmu minister kultury i dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński podszedł do prowadzącego obrady wicemarszałka Ryszarda Terleckiego. Rozmowę obu polityków Prawa i Sprawiedliwości uchwycił mikrofon Terleckiego.

Czytaj także:
Dr Bodnar: COVID-19? Tę chorobę się z powodzeniem leczy amantadyną
Członek Rady Medycznej: Amantadyna? Na razie nie zalecam

- Panie marszałku, czy te pajace będą bez masek siedzieli? - powiedział wicepremier. Dodał, że nie ma zamiaru tolerować takiego zachowania. - Ja mam w rodzinie COVID - argumentował.

- Co robimy, wyrzucamy ich? - spytał wicemarszałek, zwracając się do swego współpracownika.

Z odpowiedzi pracownika Kancelarii Sejmu wynika, że na sali bez maseczek przebywało dwóch posłów Konfederacji.

Koronawirus w Polsce - najnowsze dane:
Liczba pacjentów z koronawirusem przekroczyła 31 tysięcy
Nowych zakażeń o blisko 25 proc. więcej niż przed tygodniem

- Wysoki Sejmie, uprzejmie proszę posłów, którzy są bez masek na sali, o założenie masek - zwrócił się do deputowanych Ryszard Terlecki.

Na nagraniu z sali sejmowej widać, że poseł Konfederacji Grzegorz Braun nie zareagował na prośbę wicemarszałka.

Po chwili Terlecki ponowił apel.

Gdy Grzegorz Braun podszedł do pracowników Kancelarii Sejmu, wicemarszałek zareagował słowami: - Panie pośle, proszę nie podchodzić do naszych pracowników bez maski, bardzo pana proszę.

W listopadzie za brak maseczki Grzegorz Braun został przez wicemarszałka Włodzimierza Czarzastego (Lewica) wykluczony z posiedzenia Sejmu.