Szef amerykańskiej dyplomacji oraz minister spraw zagranicznych Danii Jeppe Kofod, premier Grenlandii Múte Egede i szef MSZ Pele Broberg wystąpili na wspólnej konferencji prasowej.
- Zgadza się - powiedział Antony Blinken, odpowiadając na pytanie dziennikarza, czy USA nie chcą kupić Grenlandii.
Sekretarz stanu USA złożył wizytę na Grenlandii po tym, jak wziął udział w posiedzeniu Rady Arktycznej w Reykjaviku, które, jak ocenił, było sygnałem chęci zacieśnienia współpracy Waszyngtonu z Grenlandią i Danią.
W 2019 r. ówczesny prezydent USA Donald Trump i jeden z jego doradców potwierdzili, że Trump rozmawiał o możliwości zakupu Grenlandii.
Grenlandia stanowi autonomiczne terytorium zależne Danii. Geograficznie położona jest w Ameryce Północnej, politycznie - w Europie. To największa wyspa świata niebędąca kontynentem. Zamieszkują ją 56 tys. osób.
W 2019 r. po pojawieniu się doniesień prasowych, że Trump poprosił swych doradców o sprawdzenie możliwości zakupu Grenlandii przez USA, premier Danii Mette Frederiksen nazwała spekulacje na ten temat "absurdalną dyskusją".
W odpowiedzi prezydent USA odwołał wizytę w Danii, co szefowa duńskiego rządu przyjęła z "żalem i zaskoczeniem".
Trumpowi nie spodobał się sposób, w jaki Frederiksen odniosła się do jego pomysłu kupna Grenlandii. Przywódca USA stwierdził, że za jego prezydentury "nie rozmawia się ze Stanami Zjednoczonymi w ten sposób".
W 2019 r. politycy z Danii i Grenlandii jednogłośnie odrzucili możliwość sprzedaży wyspy Stanom Zjednoczonym.