Złożone w Sejmie wnioski o wotum nieufności dotyczą trzech ministrów: szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, wicepremiera i szefa MAP Jacka Sasina oraz szefa KPRM Michała Dworczyka.

- To pierwszy raz w historii Polski, kiedy Najwyższa Izba Kontroli, organ konstytucyjny, zarzuca premierowi i ministrom złamanie prawa - tłumaczył szef klubu PO Cezary Tomczyk.

- Mieliśmy do czynienia z gabinetowym zamachem stanu, który miał doprowadzić do przeprowadzenia w Polsce nielegalnych wyborów, do których na szczęście nie doszło, ale 100 mln złotych zostało bezpowrotnie zmarnowane - dodał.

Czytaj także:

NIK donosi na Morawieckiego, Dworczyka, Sasina i Kamińskiego

NIK zawiadamia prokuraturę. Sasin: Pogratulować logiki

KO chce dymisji Sasina, Kamińskiego i Dworczyka

Głosowanie nad wotum nieufności zaplanowane jest na najbliższe, środowe posiedzenie Sejmu. 

W rozmowie z TVP rzecznik rządu Piotr Müller powiedział, że opozycja ma prawo do zgłaszania takich wniosków, ale "większość parlamentarna jest stabilna w związku z tym obronimy i pana ministra Dworczyka, ministra Kamińskiego i premiera Sasina, i każdego ministra, którego w sposób nieuprawniony, bezpodstawny, będzie próba jego odwołania".