Trela dodał, że jeśli szósta próba wyłonienia nowego rzecznika praw obywatelskich nie skończy się sukcesem wówczas urząd ten będzie "fasadą", a powołany zostanie "ktoś z ulicy Nowogrodzkiej".

- Na popękanej prawicy nic nie jest pewne. Tam zawsze do ostatniej chwili trwają targi, przepychanki, w grę wchodzą funkcje w resortach, w spółkach Skarbu Państwa - mówił w kontekście wyboru rzecznika.

Jak dodał prof. Wiącek może uzyskać większość, chociaż "wiele zależy od tego, kogo PiS wystawi na rzecznika praw obywatelskich".

- Wyobrażam sobie scenariusz, w którym PiS wystawia kogoś z Porozumienia, wskazanego przez Porozumienie - zaznaczył.

Jednocześnie Trela mówił, że w najbliższym czasie z PiS może wyjść większa liczba posłów (w piątek klub PiS opuściło troje posłów).

- Lewica jest zawsze gotowa na wybory, bo każda poważna partia opozycyjna musi być gotowa na wybory w każdym momencie. Dla Polski im szybciej wybory, tym lepiej - podkreślił chociaż wyraził przekonanie, że Jarosław Kaczyński będzie chciał dotrwać do końca kadencji Sejmu.

- Kaczyński nie pójdzie na ryzyko przegrania wyborów, będzie kupczył głosami, żeby punktowo mieć większość w danej ustawie, a będzie bał się przyspieszonych wyborów - ocenił Trela.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ