Reklama

Tusk podsumował trzy lata koalicji

- Nadgoniliśmy stracony czas - mówił premier Donald Tusk, stojąc na tle setek fotografii pokazujących inwestycje trwające i już zakończone

Publikacja: 16.11.2010 13:30

Premier przemawia na tle zdjęć inwestycji

Premier przemawia na tle zdjęć inwestycji

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

- Naszym pierwszym przykazaniem było, aby starać się konsekwentnie wytrwać w planie budowy nowoczesnej Polski, mimo że okoliczności okazały się mniej sprzyjające niż wtedy, kiedy obejmowaliśmy władzę - powiedział premier Donald Tusk podsumowując trzy lata rządu PO-PSL.

[srodtytul]"Człowiek planuje, Bóg się śmieje"[/srodtytul]

Premier podkreślił kilkakrotnie to, że ostatnie trzy lata nie były dla jego ekipy łatwym doświadczeniem.

- Mądrzy ludzie mówią, że kiedy człowiek planuje swoje życie na kilka lat do przodu, pan Bóg się śmieje. Rzeczywiście nasze doświadczenie tych trzech lat to doświadczenie ekipy, która nie była w stanie zaplanować wszystkich zdarzeń, jakie spotkały Polskę i Polaków - powiedział Tusk na wtorkowej konferencji prasowej.

Tusk przemawiał na tle setek zdjęć pokazujących, jak mówił, "gwałtowne przyśpieszenie jeśli chodzi o szeroko pojętą infrastrukturę", czyli zakończone i trwające inwestycje w całej Polsce. Symbolem tego przyśpieszenia - dodał szef rządu - są polskie drogi, które przez dziesięciolecia były symbolem tego, co nie udawało się kolejnym ekipom rządzącym.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Lotniska i drogi, przedszkola i placyki[/srodtytul]

Premier na potwierdzenie swoich słów o "nadgonieniu straconego czasu" powoływał się na liczby: powiedział m.in., że w 2010 r. rząd przeznaczył 4,7 mld zł na modernizację kolei, buduje i modernizuje lotniska, drogi i autostrady. Podkreślił, że sama tylko wartość inwestycji związanych z przygotowaniami do Euro 2012 sięgnie 100 mld zł. Zdradził także, która z inwestycji jego samego cieszy najbardziej.

- Więcej radości nam sprawia, że praktycznie każdego dnia powstaje na polskiej wsi nowoczesny nieduży, ale o najwyższym standardzie światowym kompleks dla wypoczynku i sportu dla naszych dzieci. Mówię tu o 1400 orlikach - powiedział szef rządu.

Premier chwalił także prace, które pozwoliły na uzyskanie 120 tysięcy miejsc dla dzieci w przedszkolach. Wspomniał również o planach budowy placów zabaw, które miały by przylegać bezpośrednio do szkół.

- 600 ogródków jordanowskich jest w budowie przy szkołach, wiosną przyszłego roku będzie ponad tysiąc nowych - zapowiedział premier.

[srodtytul]Nowa, silniejsza Polska[/srodtytul]

Reklama
Reklama

- Budowaliśmy nie tylko szkoły i drogi, ale także bastion wzrostu, jedyny w Europie. To zbudowało w większym stopniu, niż jakiekolwiek inne zdarzenie, reputację Polski w Europie i na świecie - powiedział premier o zmianie, jaką rządy PO przyniosły pozycji kraju na arenie międzynarodowej.

Jak dodał, "to być może jest największy sukces międzynarodowy, że Polska kojarzy się na świecie nie z bałaganem, nie z biedą, nie z niemożnością, tylko z wyjątkowym w skali światowej sukcesem, jakim była obrona naszego kraju przed falą kryzysową".

Według premiera, było to możliwe także dzięki temu, że Polska stała się w Europie liderem w pozyskiwaniu środków unijnych.

- Nadrobiliśmy w sposób naprawdę imponujący dystans jaki nas dzielił od niektórych państw wykorzystujących środki europejskie i dzisiaj w tej kwestii jesteśmy najlepsi w Europie - powiedział Tusk.

[srodtytul]Ani chwili na jałowe konflikty[/srodtytul]

Premier pytany o ocenę zachowania opozycji w ciągu tych trzech lat, odparł, że jest ona momentami zaskakująco słaba, ale też momentami niezwykle brutalna.

Reklama
Reklama

- Nie lekceważę sytuacji, w której opozycja, szczególnie z prawej strony bywa bardzo drastyczna i szuka przestrzeni gdzie łatwo popaść w logikę konfliktu. Nasze dzisiejsze spotkanie jest też naszą demonstracją: chcemy odejść od tego konfliktu. Uwierzcie mi, logika wojny, jaką stara się nam narzucić opozycja nie pomaga nam, ale przeszkadza - powiedział Donald Tusk.

Szef rządu zapowiedział, że będzie prosił wszystkich swoich współpracowników, aby w ostatnim roku przed wyborami parlamentarnymi "nie zmarnowali ani jednej minuty na podejmowanie rękawicy w jałowych konfliktach politycznych", tylko żeby koncentrowali się na tym, co pozytywne". - To będzie nasz pancerz, nasza tarcza. Robimy to dla Polski i dla siebie - mówił.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama