Po tym jak Kaczyński na około minutę przerwał swoje wystąpienie, prowadzący konferencję poseł PiS Dawid Jackiewicz poinformował, że prezes jest przeziębiony. - Jestem po chorobie, w trakcie choroby, stąd pewne kłopoty - wyjaśnił sam Kaczyński.

Polityk wprawił w osłupienie uczestników konferencji "O gospodarce, o Polsce, o nas", mówiąc: - Euro powinno być w Polsce zachowane, powinno być zachowane przynajmniej 10 lat, ale powiem więcej, powinno być zachowane przez 20 lat.

Szef PiS sprostował jednak pomyłkę i wyjaśnił, że mówił o polskiej walucie. Jak mówił, polska waluta powinna pełnić funkcję "przynajmniej trzeciej waluty zapasowej w naszej części Europy, po euro i dolarze".

- Polsce potrzebny jest patriotyzm gospodarczy - uważa prezes PiS Jarosław Kaczyński. Nawiązał też do światowego kryzysu finansowego. Jak mówił, to kryzys "turbokapitalizmu". - Ten system upada i nie jest naszym zadaniem go odbudowywać - powiedział.

- Ministerstwa nie mogą być miejscem, gdzie stwarza się szanse nie dla rozwoju polskiej gospodarki - tylko dla znajomych, jak to usłyszeliśmy na jednej z konferencji prasowych. Żałuję, że nie naszej - mówił Kaczyński. SLD w ubiegłym tygodniu zarzuciło ministrowi infrastruktury Cezaremu Grabarczykowi zatrudnianie znajomych w podległych mu instytucjach.

Uczestnicy konferencji obejrzeli też krótki film o stanie budżetu państwa. Znalazło się w nim m.in. stwierdzenie, że Donald Tusk nie miał większego doświadczenia w rządzeniu, zanim został premierem. W filmie oprócz polityków PiS wypowiada się m.in. ekonomista Krzysztof Rybiński.

Z telebimu odtworzono też przemówienie byłej minister finansów Zyty Gilowskiej wygłoszone na grudniowym spotkaniu w Jachrance, które poświęcone było nieżyjącemu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.