Krzysztof Gawkowski odniósł się do doniesień o cyberatakach na systemy chłodnicze wykorzystywane przez sklepy i firmy.  W TVN24 zapytano ministra, czy za incydentami stoi Rosja oraz czy zagrożenie dotyczy również Polski.

Cyberataki na lodówki. Minister mówi o 140 urządzeniach w Polsce

Gawkowski podkreślił, że sprawa traktowana jest bardzo poważnie. Wyjaśnił, że w Europie wykryto problemy związane z urządzeniami i systemami sterującymi dużymi lodówkami. Ich przejęcie może umożliwić hakerom między innymi wyłączenie chłodzenia lub zmianę temperatury.

– W Polsce zidentyfikowaliśmy 140 tych lodówek – poinformował minister.

Czytaj więcej

Atak na lodówki to zaledwie początek. Na celowniku stacje paliw, bramy i klimatyzatory

Podkreślił, że chodzi o 140 konkretnych urządzeń podatnych na atak. Według jego relacji duża część została już wyłączona, jednak niektóre firmy nadal nie podjęły takiego działania.

Gawkowski ostrzega firmy. „Odpowiedzialność nakazuje”

Minister zaznaczył, że przedsiębiorstwa zostały poinformowane o zagrożeniu i mają możliwość zareagowania. Zaapelował do właścicieli oraz administratorów infrastruktury, by nie lekceważyli ostrzeżeń.

– Można je wyłączyć, można zareagować, można to zrobić, trzeba to zrobić. I odpowiedzialność nakazuje: zrób to – powiedział Gawkowski.

Zwrócił również uwagę na firmy, które mimo informacji o podatności urządzeń wciąż nie zdecydowały się na ich wyłączenie. Zapowiedział, że przedsiębiorstwa ignorujące zagrożenie mogą zostać ujawnione.

Czytaj więcej

Lodówki zamrażarki zamiast chłodzić, grzeją. Polski handel szykuje się na ataki hakerów

Według ministra lekceważenie problemu może mieć konsekwencje nie tylko techniczne, ale również biznesowe. Przedsiębiorstwa ryzykują utratę klientów, reputacji i wiarygodności. 

Ministra zapytano także, czy odpowiedzialność za cyberataki na systemy chłodnicze można przypisać Rosji. Gawkowski nie potwierdził jednak jednoznacznie możliwego pochodzenia sprawców.

Ataki na systemy chłodnicze w Europie. Problemy w kolejnych krajach

W ostatnich tygodniach w europejskich sieciach handlowych problemy z systemami chłodniczymi odnotowano między innymi w Belgii, Irlandii, Holandii, Szwecji, Luksemburgu, Estonii, we Włoszech, Niemczech i Portugalii. Wcześniej podobne zdarzenia wystąpiły także we Francji.

W części przypadków hakerzy mieli ingerować w systemy sterowania urządzeniami chłodniczymi, podnosząc temperaturę w lodówkach i zamrażarkach. Takie zdarzenia mogą prowadzić do konieczności wycofania produktów spożywczych z obrotu.

Czytaj więcej

Znów cyberataki na zamrażarki, zaczęły grzać. Tym razem w Szwecji i Belgii

Problemy występowały także w polskich sklepach Auchan.  Polskie przedsiębiorstwa deklarowały, że analizują incydenty z innych państw, sprawdzają zabezpieczenia i weryfikują procedury dotyczące wykorzystywanych sterowników.