Bułgarska Agencja Prasowa poinformowała w niedzielę wieczorem, że pierwsze sondaże exit poll, wskazują, że Iliana Jotowa i jej kandydat na wiceprezydenta Kiril Walczew zdobyli najwięcej głosów w drugiej turze wyborów prezydenckich. Według agencji badawczej Trend uzyskali oni 51,6 proc. poparcia. Na drugim miejscu znaleźli się Andrej Andrej Giurow i jego kandydat na wiceprezydenta Georgi Kandew, z wynikiem 43,4 proc.
Swoje sondaże po zamknięciu lokali wyborczych opublikowało pięć ośrodków: Miara, Gallup International, Trend, Alpha Research i Market Links. Według nich Jotowa otrzymała od 50,7 do 52,5 proc. głosów.
Po zamknięciu lokali wyborczych w niedzielę Iliana Jotowa podziękowała wyborcom, którzy skorzystali ze swojego prawa do głosowania. Równoległe liczenie głosów po wskazuje, że Jotowa i jej kandydat na wiceprezydenta wygrali rywalizację z konkurentami w drugiej turze – Andrejem Giurowem i jego kandydatem na wiceprezydenta Georgim Kandewem.
Jotova powiedziała, że Giurow zadzwonił do niej, aby pogratulować jej zwycięstwa.
Centralna Komisja Wyborcza ma obowiązek ogłosić ostateczne wyniki wyborów prezydenta i wiceprezydenta w ciągu trzech dni od dnia głosowania.
Czytaj więcej
W Bułgarii otworzono lokale wyborcze. W drugiej turze wyborów prezydenckich mierzą się obecna prezydent Iliana Jotowa i były premier Andrej Giurow.
Wybory prezydenckie w Bułgarii. Spór o kurs wobec Rosji i Unii Europejskiej
W pierwszej turze, która odbyła się 25 października, prezydent Iliana Jotowa zdobyła 34,7 proc. głosów, zaś były premier Andrej Giurow – 31,9 proc. W komisjach zagranicznych odnotowano odmienny rozkład głosów niż w kraju – poza granicami Bułgarii z wynikiem 45,7 proc. wygrał Giurow, podczas gdy Jotowa zajęła drugie miejsce z poparciem 22,7 proc.
Jak informowaliśmy na łamach rp.pl, Iliana Jotowa jest wspierana przez partię Postępowa Bułgaria (PB) premiera Rumena Radewa oraz socjalistów. Według części obserwatorów, jej ewentualne zwycięstwo oznaczałoby utrzymanie urzędu prezydenta w rękach rządzącej większości, co mogłoby ograniczyć mechanizmy kontroli i równowagi w państwie. W kampanii Jotowa zapowiadała kontynuowanie linii Radewa: utrzymanie europejskiego kursu Bułgarii przy jednoczesnym dążeniu do poprawy relacji z Kremlem i zniesienia sankcji na Rosję.
Andrej Giurow to ekonomista i były wiceprezes banku centralnego, który na początku 2026 r. stanął jako premier na czele rządu tymczasowego; jest wspierany przez opozycyjny, prounijny blok Kontynuujemy Zmiany – Demokratyczna Bułgaria (PP-DB). Były szef bułgarskiego rządu opowiada się za ścisłą współpracą z NATO i wsparciem dla Ukrainy.
Obecny premier Bułgarii Rumen Radew w styczniu ustąpił z urzędu prezydenta, który piastował od 2017 r., aby wziąć udział w wyborach parlamentarnych. Deklarował, że chce zakończyć kryzys polityczny w kraju. Obowiązki głowy państwa przejęła wtedy dotychczasowa wiceprezydent Iliana Jotowa, pierwsza kobieta na tym stanowisku w historii kraju. Prezydent, wybierany na pięcioletnią kadencję, pełni w Bułgarii głównie funkcje reprezentacyjne, a wyborcy głosują na parę prezydencką.