O zatrzymaniu nastoletniego Rosjanina poinformowała agencja RIA Nowosti, powołując się na Centrum Kontaktów Społecznych FSB.

Według służb zatrzymany opublikował na TikToku swoje zdjęcia, na których występował w odzieży taktycznej, kominiarce, czapce, okularach i słuchawkach, z przedmiotem przypominającym broń automatyczną. Zamieścił również fotografie wykonane na terenie muzeum–rezerwatu Carycyno w Moskwie, opatrzone podpisem „I found a place”  („Znalazłem miejsce” – przyp. red.).

FSB ustaliła, że nastolatek był subskrybentem neonazistowskiego kanału w komunikatorze Telegram. W jego urządzeniach i środkach łączności znaleziono zapytania dotyczące przeprowadzonych zamachów terrorystycznych, masowych zabójstw oraz innych aktów przemocy.

Po zatrzymaniu FSB podziękowała USA za informacje o zagrożeniu. 

Czytaj więcej

USA ostrzegają o możliwym zamachu terrorystycznym w Moskwie

USA ostrzegły Rosję przed zamachem w Moskwie

W sobotę Ambasada Stanów Zjednoczonych w Moskwie poinformowała na platformie X, że posiada „informacje o wiarygodnym zagrożeniu atakiem o dużej liczbie ofiar”. Miało do niego dojść na terenie Muzeum i Rezerwatu Przyrody Carycyno w stolicy Rosji. Jak pisaliśmy na rp.pl, to rozległy, XVIII-wieczny kompleks pałacowo-parkowy w południowej Moskwie, wzniesiony na zlecenie carycy Katarzyny – ponad 400 hektarów terenów zielonych.

W komunikacie ambasady podkreślono, że „rząd USA koordynuje działania z odpowiednimi władzami rosyjskimi w celu zareagowania na to zagrożenie”.

Po tych doniesieniach cały kompleks Carycyno został zamknięty, a na miejscu rozmieszczono funkcjonariuszy służb.

Analitycy OSINT zwracali uwagę, że w podobny sposób Stany Zjednoczone podzieliły się z Rosją informacjami wywiadowczymi przed zamachem na Crocus City Hall w Krasnogorsku w 2024 r. Według doniesień mediów rosyjskie władze zignorowały tamte ostrzeżenia. Zginęło wtedy ok. 150 osób, a ponad 500 zostało rannych.