Reklama

Kryzys w TK wywołał komentarze we Francji. Marine Le Pen na ratunek Karolowi Nawrockiemu

Kryzys konstytucyjny w Polsce wdarł się do kampanii przed wyborami prezydenckimi we Francji. Liberalny rząd i umiarkowana lewica stają w obronie Donalda Tuska, a skrajna, prorosyjska prawica w obronie polskiego prezydenta.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Karol Nawrocki i Marine Le Pen

Karol Nawrocki i Marine Le Pen

Foto: Ezra Acayan/Pool via REUTERS, REUTERS/Stephanie Lecocq

Reklama
Reklama
Reklama

Liderka skrajnej prawicy uznała, że musi wystąpić w roli arbitra praworządności demokracji w naszym kraju. Nie przez przypadek. Faworytka w walce o Pałac Elizejski (uzyskuje w sondażach 33-35 proc. już w pierwszej turze) wciąż wywołuje u znacznej części Francuzów obawy o zachowanie demokracji i reguł państwa prawa we Francji.

„Poważne wydarzenia, które toczą się teraz w Polsce wokół Trybunału Konstytucyjnego, wywołują głębokie zaniepokojenie” – napisała na X Le Pen. „Wątpliwe zawieszenie przewodniczącego Trybunału, interwencja sił bezpieczeństwa wokół tej instytucji zdają się oznaczać przejęcie siłą struktury konstytucyjnej. Obojętność Unii Europejskiej i cisza mediów wobec kryzysu polskiego prowokują uzasadnione wątpliwości: nie można dowodzić, że się broni demokracji i państwa prawa, dając jednocześnie wrażenie, że nie respektuje się samemu reguł, które go ustanowiły. Mnogość działań siłowych wewnątrz Unii Europejskiej wywołuje poważne wątpliwości” – czytamy w dalszej części wpisu.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama