We wpisie opublikowanym w niedzielę na platformie X prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że w październiku rosyjska armia poniosła największe straty od początku pełnoskalowej wojny (w lutym 2022 r. – przyp. red.). Jak wyliczył, w ciągu miesiąca Rosjanie stracili 54,4 tys. żołnierzy, którzy zginęli lub zostali ciężko ranni.
Według załączonej do wpisu grafiki sztabu generalnego ukraińskiej armii odpowiada to liczebności ok. dziewięciu wojskowych defilad, organizowanych na placu Czerwonym w Moskwie, czy ludności Czukotki, regionu położonego w północno-wschodniej części Rosji.
Zełenski przekazał, że 21 października Rosjanie stracili 2250 żołnierzy. Jak zaznaczył, był to rekord pod względem dziennych strat rosyjskiej armii. Prezydent Ukrainy poinformował również, że „Siły Obrony Ukrainy wyzwoliły 96,2 km kw. ukraińskiej ziemi, czyli o 10,4 km kw. więcej, niż rosyjscy okupanci zdołali w tym czasie zająć”.
Zełenski: Rosja ponosi absurdalnie wysokie straty
Na zakończenie swojego wpisu podkreślił, że „Rosja ponosi straty, a ukraińskie wojsko utrzymuje pozycje, wyzwala kolejne terytoria i sprawia, że każdy dzień wojny jest dla agresora jak najbardziej kosztowny”. Jednocześnie prezydent Ukrainy stwierdził, że aby powstrzymać te absurdalnie wysokie straty, Rosja musi jedynie zdecydować się na zawieszenie broni i podjęcie działań dyplomatycznych.
Według niezależnych analiz mediów zachodnich, rosyjskich mediów niezależnych, ośrodków analitycznych i wywiadów wojskowych, łączne straty Rosji od początku pełnoskalowej inwazji przekroczyły już kilkaset tysięcy osób, a w najbardziej skrajnych szacunkach analitycznych mówi się o przedziale od 1,1 do 1,5 mln (łącznie zabitych, rannych i zaginionych).