Reklama

Donald Trump wabi Rosję na światowe salony. Nie wszystkim się to podoba

Prezydent USA stara się znów uczynić Rosję pełnoprawnym uczestnikiem międzynarodowego życia politycznego. Nie zważa na sprzeciw swych sojuszników: ani za granicą, ani w kraju.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina na Alasce w sierpniu 2025 r.

Spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina na Alasce w sierpniu 2025 r.

Foto: REUTERS/Kevin Lamarque/File Photo

Reklama
Reklama
Reklama

Omijając szerokim łukiem „nieprzyjazne kraje” kremlowskiemu ministrowi spraw zagranicznych Siergiejowi Ławrowowi udało się dotrzeć do USA, na spotkanie szefów dyplomacji grupy G20 – najsilniejszych gospodarczo państw świata.

Obecność Ławrowa w tym gremium nie jest niczym nadzwyczajnym, w czasie inwazji na Ukrainę wysłannik Putina uczestniczył we wszystkich takich spotkaniach. Nowością jest za to miejsce: tym razem to USA. Przyjazd Ławrowa do kraju uważanego za lidera zachodniego świata wywołał nieskrywane odruchy niechęci.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama