Sędzia Sharon Gleason odrzuciła złożoną na polecenie prezydenta skargę resortu sprawiedliwości, w której domagano się, by w razie przegranej senatora Sullivana wyniki wyborów nie zostały zatwierdzone do czasu rozstrzygnięcia, czy wyborcy głosujący na niezależnego kandydata Daniela J. Sullivana Jr. w istocie nie chcieli zagłosować na niego.

Gleason uznała, że żądanie administracji Trumpa jest w praktyce niemożliwe do spełnienia w obliczu tajności głosowania. Napisała też, że nie ma uprawnień, by podjąć taką interwencję, biorąc pod uwagę, że organizacja wyborów leży w kompetencjach władz stanowych.

Czytaj więcej

Alaska: Dwóch Sullivanów rywalizuje z kandydatką Partii Demokratycznej. Jednego znalazł jej sztab

Jak Partia Demokratyczna znalazła na Alasce swojego Dana Sullivana

28 października „New York Times” ujawnił, że osoby z kręgu byłej kongresmenki Mary Peltoli przez wiele miesięcy zajmowały się werbowaniem kandydatów, aby odebrać głosy kandydatowi Republikanów do Senatu z Alaski – Danowi Sullivanowi.

Latem 2025 r. jeden ze współpracowników Peltoli otrzymał zadanie polegające na znalezieniu na Alasce jak największej liczby osób nazywających się Dan Sullivan. Po kilku miesiącach emerytowany nauczyciel z niewielkiej wioski rybackiej na Alasce, Dan J. Sullivan, ogłosił swoją kandydaturę do Senatu.

Zarówno sztab wyborczy Peltoli, jak i Komitet Kampanii Demokratów do Senatu zaprzeczyły, jakoby uczestniczyły w działaniach mających na celu nakłonienie do startu w wyborach kandydatów, którzy mają odebrać głosy rywalom do startu w wyborach na Alasce. Jednak dziennik „New York Times”, na podstawie wywiadów, wiadomości tekstowych oraz dokumentów przygotowanych na potrzeby potencjalnego pozwu przeciwko sztabowi, ustalił, iż zespół Peltoli nie tylko współpracował z osobami próbującymi nakłonić Sullivana do startu w wyborach do Senatu, ale że cała operacja miała znacznie szerszy zasięg.

W reakcji na te doniesienia Trump napisał w należącym do niego serwisie społecznościowym Truth Social, że Peltola nie powinna mieć prawa startu w wyborach ze względu na „oszustwo wyborcze”, którego się dopuściła.

Czytaj więcej

Alaska: Dwóch Sullivanów na karcie wyborczej, kandydatka demokratów „nic nie wiedziała”

Wybory do Senatu USA. Na Alasce ważą się losy większości

Alaska jest tradycyjnie stanem zdominowanym przez Republikanów, lecz w tym roku sondaże sugerują, że kandydatka Demokratów Mary Peltoli ma znaczące szanse na wygraną. Wyścig na Alasce jest jednym z kluczowych pojedynków, które przesądzą o tym, która z partii zdobędzie większość w Senacie. 

Tryb głosowania na Alasce jest nietypowy, bo obowiązuje ordynacja preferencyjna: wyborcy mogą szeregować kandydatów pod względem swoich preferencji. Jeśli wyborca wskaże na pierwszym miejscu Sullivana Jr., a na drugim senatora Sullivana, w praktyce głosy kandydatów z dalszych miejsc mogą przejść na tego drugiego. Na kartach wyborczych senator Sullivan oznaczony jest jako „Sullivan, Dan S.”, a obok jego nazwiska widnieje oznaczenie jego partii oraz adnotacja, że obecnie sprawuje urząd. Drugi z Sullivanów wymieniony jest jako „Sullivan, Daniel J. Jr.” i nie ma desygnacji partyjnej.

Choć sam start „kandydatów widm” nie jest nielegalny, to nielegalne zwykle jest płacenie im za start w wyborach. W 2021 r. Republikanin z Florydy Frank Artiles otrzymał zarzuty – i przyznał się do winy – za to, że zapłacił znajomemu, Alexisowi Rodriguezowi, by startował jako kandydat bezpartyjny przeciwko Demokracie Jose Javierowi Rodriguezowi.