49 proc. Brytyjczyków popiera ponowne przystąpienie Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej, podczas gdy 28,5 proc. jest temu przeciwnych – wynika z sondażu Messina Group opublikowanego przez „The Guardian”. 

Respondentom przedstawiono siedem możliwych scenariuszy dotyczących przyszłych relacji Wielkiej Brytanii z UE. W przypadku pytania o całkowite odwrócenie Brexitu 29 proc. badanych odpowiedziało, że zdecydowanie popiera taki wariant, a 21 proc. – że raczej go popiera. Przeciw było odpowiednio 19 i 9 proc. ankietowanych.

Brytyjczycy popierają także bliższą współpracę z UE

Drugim najpopularniejszym rozwiązaniem okazało się pozostanie poza Unią przy jednoczesnym zacieśnieniu relacji ze Wspólnotą. Taki wariant poparło 48 proc. badanych, a przeciw niemu było 21 proc.

Niewiele mniej osób, 47 proc., opowiedziało się za przystąpieniem Wielkiej Brytanii do unii celnej. Przeciwko temu rozwiązaniu było 21 proc.

Powrót do jednolitego rynku, oznaczający również przywrócenie swobody przepływu pracowników, poparło 45 proc. respondentów. Przeciwnych było 33 proc.

Taki sam odsetek badanych – 45 proc. – poparł wariant „stowarzyszenia z Unią”. Przeciwko niemu było 21 proc.

Najmniej poparcia spośród scenariuszy dotyczących zbliżenia z UE uzyskało utrzymanie obecnych relacji. Poparło je 42 proc. ankietowanych, a 23 proc. było przeciwnych. Jeszcze słabiej wypadła opcja dalszego oddalania Wielkiej Brytanii od UE – poparło ją 28 proc. badanych, a odrzuciło 42 proc.

Andy Burnham otworzył debatę o powrocie Wielkiej Brytanii do UE

Wyniki sondażu pojawiły się w momencie, gdy premier Andy Burnham zapowiedział ponowne przeanalizowanie relacji Wielkiej Brytanii z Unią Europejską. Podczas konferencji Partii Pracy w Liverpoolu ocenił, że Brexit przyniósł więcej szkód niż korzyści. Zapowiedział również przedstawienie kilku możliwych rozwiązań i próbę zbudowania wokół jednego z nich politycznego konsensusu.

Czytaj więcej

„Możemy pójść na całość”. Burnham nie wyklucza powrotu Wielkiej Brytanii do UE

Dzień później Burnham doprecyzował w BBC, że jednym z rozważanych wariantów może być „pójście na całość”, czyli ponowne przystąpienie Wielkiej Brytanii do UE. Pozostałe możliwości obejmują m.in. unię celną oraz powrót do jednolitego rynku. 

Pomysł ponownego członkostwa Wielkiej Brytanii w UE spotkał się już z pozytywną reakcją części europejskich polityków. Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że byłoby to dobre rozwiązanie zarówno dla Wielkiej Brytanii, jak i Europy. 

Powrót do UE oznaczałby negocjacje od początku

Ewentualne ponowne przystąpienie Wielkiej Brytanii do Unii nie oznaczałoby automatycznego odzyskania warunków, które kraj wynegocjował podczas wcześniejszego członkostwa. Proces musiałby rozpocząć się od nowa.

Wcześniejsze badanie YouGov z czerwca pokazało, że 55 proc. Brytyjczyków popierało powrót do UE. Kiedy jednak respondentom przedstawiono wariant zakładający m.in. przystąpienie do strefy Schengen lub strefy euro, poparcie spadało do 35 proc.

W przypadku obecnego badania znacząca część ankietowanych nie zajęła stanowiska. Przy pytaniu o powrót do UE odpowiedzi „nie wiem” lub „nie mam zdania” udzieliło 22 proc. osób. Przy pozostałych scenariuszach odsetek ten wynosił około jednej trzeciej.

Czytaj więcej

Bank Anglii ujawnił, ile brexit kosztował brytyjską gospodarkę

Politycy Partii Pracy obawiają się powrotu do sporu o Brexit

„The Guardian” zwraca uwagę, że część polityków Partii Pracy uważa forsowanie powrotu do UE za politycznie ryzykowne.

W referendum z 2016 roku za Brexitem opowiedziała się znaczna część wyborców z klasy robotniczej, szczególnie na północy Anglii. Dwie trzecie członków obecnego rządu, w tym Burnham oraz minister spraw zagranicznych Ed Miliband, reprezentuje okręgi, które wówczas zagłosowały za opuszczeniem UE.

Dziennik wskazuje również, że część osób pracujących na Downing Street obawia się, iż rozpoczęcie negocjacji w sprawie ponownego członkostwa mogłoby wzmocnić Nigela Farage’a. Lider eurosceptycznej Reform UK stoi na czele ugrupowania będącego następcą Brexit Party.

Dziesięć lat po referendum Wielka Brytania wciąż jest podzielona

W referendum z 2016 roku 52 proc. głosujących opowiedziało się za opuszczeniem Unii Europejskiej, a 48 proc. chciało pozostać we Wspólnocie. Frekwencja wyniosła 72 proc.

W Anglii za Brexitem zagłosowało 53,4 proc. wyborców, a w Walii – 52,5 proc. W Szkocji większość, 62 proc., opowiedziała się za pozostaniem w UE. Podobnie było w Irlandii Północnej, gdzie za pozostaniem zagłosowało 56 proc. uczestników referendum.

Sondaż przeprowadzono między 12 a 24 września na grupie 11 461 osób, przed deklaracjami premiera Andy’ego Burnhama dotyczącymi możliwej zmiany relacji z Unią.