Reklama

Michał Płociński: PiS pokazał, jak nie robić kongresu gospodarczego

Była 58. minuta kongresu gospodarczego PiS, gdy prof. Mariusz Andrzejewski sam powiedział: „Przynudzałem dotychczas, ale teraz konkret”. Sala wybuchła śmiechem, uznając widocznie, że to był żart.
Co się stało z partią, która jeszcze niedawno pod względem marketingu politycznego wyprzedzała wszys

Co się stało z partią, która jeszcze niedawno pod względem marketingu politycznego wyprzedzała wszystkie inne o kilka długości? Na zdjęciu Daniel Obajtek podczas kongresu PiS.

Foto: PAP/Paweł Supernak

Reklama

Czego dowiedziałem się, marnując słoneczną sobotę na oglądanie kongresu gospodarczego PiS? Głównie tego, jak źle rządzi „koalicja 13 grudnia”. „Dług Tuska” stał się widocznie nowym „für Deutschland”. Po pierwszej godzinie bez żadnych konkretów i pomysłów, słuchając tylko o „długu” i „katastrofie”, zamiast o słowach prof. Mariusza Andrzejewskiego, który dopiero zaczynał przechodzić do sedna, ja zaczynałem już myśleć o tym, co właściwie robię z własnym życiem. Bo powiedzieć, że nie był to szczyt marketingu politycznego, to nic nie powiedzieć.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama