Jak informuje TVN24, Sławomir Mentzen zamieścił w mediach społecznościowych nagranie, w którym ironicznie skomentował przyjęcie nowych funkcjonariuszek do dolnośląskiej policji. Na jego słowa odpowiedzieli premier Donald Tusk, szef MSWiA Marcin Kierwiński i wicepremier Radosław Sikorski.
Do dolnośląskiej policji dołączyło 150 nowych funkcjonariuszy – 65 kobiet i 85 mężczyzn. Mentzen opublikował nagranie przedstawiające policjantki i skomentował je ironicznie.
Czytaj więcej
Kandydat Konfederacji w wyborach prezydenckich Sławomir Mentzen ujawnił, że policja zaproponowała mu ochronę po tym, jak poinformował o otrzymanych...
– Do dolnośląskiej policji trafiło ponad 150 nowych policjantów. Od razu czuję się bezpieczniej – powiedział. – Gruzińskie gangi, weterani ukraińscy prosto z frontu już drżą ze strachu. Zorganizowana przestępczość po czymś takim się nie podniesie – dodał.
Nagranie wywołało serię reakcji przedstawicieli rządu.
Kierwiński odpowiada Mentzenowi: „Dobrze służą Polsce”
Szef MSWiA Marcin Kierwiński odniósł się bezpośrednio do wpisu lidera Konfederacji. „Panie Mentzen, w odróżnieniu od pana te policjantki dobrze służą Polsce” – napisał.
Czytaj więcej
Mimo wzrostu zatrudnienia w polskiej Policji nadal brakuje ponad 8 tys. funkcjonariuszy. Zachętę stanowią nie tylko perspektywy stabilnego zatrudni...
Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka zwróciła uwagę, że funkcjonariuszki podczas służby narażają zdrowie i życie.
Premier Donald Tusk zamieścił natomiast zdjęcie policjantek i opatrzył je jednym słowem: „Duma”.
Sikorski przypomniał sprawę Przemysława Wiplera
Do nagrania Mentzena odniósł się również wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
„Jestem pewien, że dadzą radę znowu skuć w kajdanki pijanego posła Konfederacji” – napisał.
Jak informuje TVN24, nie wskazał, o którego polityka chodzi. Jego wpis został jednak odebrany jako nawiązanie do interwencji policji wobec Przemysława Wiplera w 2013 r.
Czytaj więcej
„Po mojej wizycie we Lwowie dostałem maila z groźbami od Ukraińców. Od razu to zgłosiłem odpowiednim służbom. Od tego czasu minęły już prawie trzy...
Do zdarzenia doszło przed klubem przy ul. Mazowieckiej w Warszawie. Policja twierdziła wówczas, że Wipler zachowywał się agresywnie wobec funkcjonariuszy. Polityk przedstawiał inną wersję i utrzymywał, że to on został przez policjantów pobity.
Wipler został później oskarżony o znieważenie policjantów i naruszenie ich nietykalności cielesnej.