Premier Węgier Péter Magyar oświadczył, że prowadzona przez jego rząd „Operacja Czyściec” dotarła do „najwęższych kręgów mafii Fideszu”. Jego słowa padły po aresztowaniu Miklósa Sesztáka, byłego ministra w rządzie Viktora Orbána. Kolejny były minister, Balázs Hankó, jest podejrzany w sprawie dotyczącej ponad 17 mld forintów środków publicznych.

Magyar przekonywał, że celem operacji jest odzyskanie środków publicznych oraz pociągnięcie do odpowiedzialności osób podejrzewanych o przestępstwa popełnione w okresie rządów Fideszu.

Czytaj więcej

Magyar rozlicza. „Krok w stronę rozrachunku mafinego państwa”

„Środa była ważnym kamieniem milowym. Kraj poczynił ogromny krok naprzód na drodze do odnowy” – oświadczył premier.

Odnosił się do decyzji sądu o aresztowaniu Miklósa Sesztáka, byłego ministra rozwoju narodowego w rządzie Orbána. Jest on podejrzany o przyjmowanie łapówek związanych z zamówieniami publicznymi. Seszták zaprzecza zarzutom.

Byli ministrowie Orbána objęci śledztwami

Magyar stwierdził, że kolejne postępowania pokażą, jak długo – jak to określił – „gangsterzy z Fideszu będą przestrzegać omerty”, czyli zasady milczenia.

Premier mówił również, że okaże się, czy osoby objęte postępowaniami zdecydują się zeznawać przeciwko innym podejrzanym.

Czytaj więcej

Magyar pokonał Tuska. W cztery miesiące zrobił więcej, niż polski premier w trzy lata

Rząd Magyara zapewnia, że śledczy, prokuratorzy i sędziowie prowadzący postępowania będą mogli działać niezależnie.

Fidesz odrzuca oskarżenia o systemową korupcję i przedstawia działania nowych władz jako polityczną zemstę. Po zatrzymaniach politycy partii Orbána porównywali prowadzone postępowania do procesów politycznych.

„Operacja Czyściec” rządu Pétera Magyara

Jednym z głównych narzędzi prowadzonej przez nowe władze akcji jest Narodowe Biuro Odzyskiwania i Ochrony Mienia. Instytucja ma badać m.in. dawne zamówienia publiczne, dotacje państwowe, koncesje, wykorzystanie funduszy unijnych oraz transakcje spółek państwowych.

Program został ogłoszony przez Magyara w czerwcu jako element szerszych reform antykorupcyjnych.

Czytaj więcej

Péter Magyar sprząta po Viktorze Orbánie. Likwiduje urząd walczący z opozycją

Śledczy zajmują się również sprawą Balázsa Hankó, byłego ministra kultury i innowacji oraz obecnego posła Fideszu. Prokuratura zarzuca mu udział w niezgodnym z prawem rozdysponowaniu ponad 17 mld forintów z Narodowego Funduszu Kultury. To równowartość około 200 mln zł.

Według prokuratury środki miały być przyznawane w ponad tysiącu przypadków na cele inne niż przewidziane prawem. Hankó nie przyznaje się do przestępstwa.