Ostatni amerykańscy żołnierze opuszczają Irak, kończąc ponad dwie dekady obecności wojskowej USA w tym kraju. Donald Trump nazwał wycofanie „wielkim dniem dla Ameryki” i zapewnił, że Irak pozostaje w dobrych rękach.

„Dzisiaj mam przyjemność ogłosić, że ostatnie oddziały amerykańskie opuszczają Irak! Minęło sporo czasu, a to właśnie bardzo złe decyzje wpędziły nas w tę trudną sytuację, ale wkrótce stanie się to częścią historii” – napisał prezydent USA na platformie Truth Social.

Trump pochwalił również premiera Iraku Alego al-Zaidiego, którego nazwał „wspaniałym” i zapewnił o swoim pełnym poparciu.

USA kończą misję wojskową w Iraku

Pentagon poinformował w środę o zakończeniu operacji Inherent Resolve w Iraku. Misja została rozpoczęta w 2014 r., gdy amerykańskie wojska wróciły do kraju na prośbę władz w Bagdadzie, by wesprzeć je w walce z Państwem Islamskim.

Czytaj więcej

Wojska USA opuszczają ostatnie bazy w Iraku. „Obserwujemy ruchy uśpionych komórek IS”

- Przyjechaliśmy walczyć z kalifatem, nie ma już kalifatu, wracamy do domu – napisał Trump.

Prezydent przekonywał, że USA osiągnęły swój cel i nie dopuściły do tego, by tymczasowa obecność wojskowa przerodziła się w stałą.

Amerykańska obecność w Iraku rozpoczęła się w 2003 r. od inwazji, która doprowadziła do obalenia Saddama Husajna. Siły USA wycofały się pod koniec 2011 r., ale niespełna trzy lata później wróciły w związku z ofensywą Państwa Islamskiego.

Ponad 20 lat obecności i 4,5 tys. zabitych Amerykanów

W ostatnich miesiącach w Iraku pozostawało około 2,5 tys. amerykańskich żołnierzy. Stacjonowali przede wszystkim w rejonie Irbilu i Bagdadu.

Czytaj więcej

Irak już nie chce pomocy wojskowej USA. Kiedy siły amerykańskie wycofają się z kraju?

W szczytowym momencie wojny, w 2007 r., w Iraku przebywało ponad 170 tys. żołnierzy USA.

W ciągu ponad dwóch dekad amerykańskiej obecności wojskowej w tym kraju zginęło około 4,5 tys. Amerykanów.

Decyzja o zakończeniu misji i wycofaniu wojsk została uzgodniona przez Waszyngton i Bagdad w 2024 r., za prezydentury Joe Bidena. Ostateczne wyjście nastąpiło już za kadencji Donalda Trumpa.