Zużyte podkłady i drewniane słupy teoretycznie bardzo dobrze sprawdzają się w ogrodzie, ponieważ nie butwieją pod wpływem wilgoci i są odporne na grzyby. Problem polega na tym, że te właściwości zawdzięczają substancjom szkodliwym dla ludzi i środowiska, a konkretnie olejowi kreozotowemu.

Czytaj więcej

Tatrzański szczyt, na który nie ma wstępu. 40 lat temu zapadła decyzja, by zamknąć szlak

Kreozot chroni drewno, ale jest szkodliwy dla środowiska

Jak informuje „Wprost”, zużyte drewno nasączone kreozotem stanowi odpad niebezpieczny, a jego nielegalne zagospodarowanie grozi wysokimi karami. Podkłady kolejowe impregnowano tą substancją po to, aby zabezpieczyć drewno przed grzybami i gniciem. Dzięki temu jest ono w stanie przetrwać dziesięciolecia. Preparat sam w sobie jest jednak bardzo niebezpieczny i szkodliwy, nie tylko dla środowiska, ale również dla ludzi, zwierząt i roślin.

Zawarte w nim rakotwórcze składniki (m.in. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne i fenole) mogą przedostawać się do gleby, uprawianych roślin oraz układu oddechowego człowieka. Bezpośredni kontakt z kreozotem może z kolei powodować silne podrażnienia skóry, oczu i dróg oddechowych.

Czytaj więcej

Nadciąga gwałtowny zwrot w pogodzie. Ściana deszczu w całym kraju

Posiadanie starych podkładów kolejowych w ogrodzie może nas sporo kosztować

Wiele osób może nie zdawać sobie sprawy, że wykorzystywanie takich odpadów do budowy ogrodzeń i innych elementów ogrodowych jest zabronione, co potwierdził wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jak informuje „Wprost”, za nielegalne magazynowanie lub wykorzystanie podkładów Inspekcja Ochrony Środowiska może nałożyć nawet 1 mln zł kary. Właściciel działki zostanie również zobowiązany do usunięcia niebezpiecznych odpadów na własny koszt, co też wiąże się ze sporym wydatkiem.