– Tej nocy będę jechał przez Ukrainę i dam państwu raport po powrocie, jak wygląda infrastruktura energetyczna, ale wiecie dobrze, że jest wciąż przedmiotem ataków. Nadzieje, jakie wyraził prezydent Trump, że Rosja zaprzestanie ataków na infrastrukturę energetyczną, moim zdaniem okazały się płonne – mówił Tusk.
Donald Tusk: Polski nie stać na naiwność i wiarę w to, że Rosja ma dobrą wolę
W kontekście ogłoszonego przez prezydenta USA rzekomego memorandum na ataki, których celem są obiekty energetyczne, premier stwierdził, że odpowiedź Rosji „padła bardzo szybko i niestety bardzo blisko naszej granicy”. W tym kontekście wskazał na ataki rosyjskie na stacje benzynowe przy granicy z Polską. Jeden z takich ataków miał miejsce 17 września. W czasie wspólnej konferencji prasowej z kanclerzem Austrii Christianem Stockerem Tusk poinformował, że „bardzo blisko polskiej granicy, niedaleko ukraińskiego Jagodzina koło Dorohuska, znowu zaatakowano prawdopodobnie stację benzynową”. – Była bardzo masywna eksplozja – zaznaczył.
Czytaj więcej
Przedstawiamy przegląd najważniejszych wydarzeń mijającej nocy: Rosjanie zaatakowali w nocy Kijów, a ukraińskie drony - lotnisko wojskowe w Rostowi...
Tusk mówił, że w jego ocenie do zimy Rosja najprawdopodobniej zaostrzy ataki na infrastrukturę energetyczną. – My na pewno nie będziemy naiwnie przyjmować komunikatów, że Rosja ma dobrą wolę i zacznie się poprawnie zachowywać. Nic na to nie wskazuje, ani historia, ani działania w ostatnich dniach. Polskę i Polaków nie stać w żadnym wypadku na naiwność czy życzeniowe myślenie. My musimy operować faktami, a one są jednoznaczne – podkreślił.
Ukraina i Rosja gotowe powstrzymać się od ataków na obiekty infrastruktury energetycznej, ale stawiają warunki
Ani Ukraina, ani Rosja nie potwierdziły deklaracji Donalda Trumpa dotyczącej zawieszenia ataków na obiekty energetyczne drugiej strony. Po deklaracji Trumpa Zełenski oświadczył, że Kijów jest gotów poprzeć amerykańską propozycję rozejmu w tym zakresie, ale tylko pod warunkiem, że Waszyngton zdoła zagwarantować, iż Moskwa jest rzeczywiście gotowa zakończyć wojnę przeciwko Ukrainie.
Z kolei Kreml oświadczył, że propozycja wprowadzenia przez Rosję i Ukrainę moratorium na ataki na infrastrukturę energetyczną to „dobry pomysł”, jednak uzależnił go od zniesienia sankcji na rosyjską energię.
17 września Zełenski poinformował, że siły rosyjskie zaatakowały w nocy ze środy na czwartek infrastrukturę energetyczną w dwóch obwodach: sumskim na północnym wschodzie Ukrainy i odeskim na południu. Z kolei Ukraina zaatakowała rafinerię w Jarosławiu.