Prokuratura Okręgowa w Warszawie potwierdziła, że na Dolnym Śląsku prowadzone są czynności w ramach śledztwa dotyczącego możliwych nieprawidłowości przy realizacji i rozliczeniu projektu „Marka Polska – podstrategia turystyczna”.
Jak przekazał Wirtualnej Polsce rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, policjanci z dolnośląskiej komendy wojewódzkiej pojawili się w kilku miejscach.
– Potwierdzam, że zlecone zostały czynności w kilku miejscach na terenie Dolnego Śląska – powiedział Skiba.
Prokurator nie ujawnił, ile dokładnie miejsc zostało objętych działaniami ani jakie materiały zostały zabezpieczone. Wiadomo, że wśród nich znalazł się dom Barbary Mróz-Gorgoń, byłej pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski.
– Mogę powiedzieć, że trwają bardzo intensywne czynności w ramach trwającego śledztwa – dodał rzecznik prokuratury.
Czytaj więcej
Roczny urlop zdrowotny, trwające postępowanie dyscyplinarne na uczelni i nowe śledztwo prokuratury. Sprawa prof. Barbary Mróz-Gorgoń, byłej pełnomo...
Śledztwo dotyczy projektu za blisko 180 tys. zł
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie możliwych nieprawidłowości przy realizacji i rozliczeniu zadania publicznego „Marka Polska – podstrategia turystyczna”. Na realizację projektu Ministerstwo Sportu i Turystyki przeznaczyło 179 738,19 zł. Kwota ta wynika z dokumentacji dotyczącej dofinansowania projektu.
Barbara Mróz-Gorgoń była kierowniczką merytoryczną projektu. Jej nazwisko znalazło się również na raporcie „Polaków portret własny”, który w sierpniu wywołał szeroką krytykę z powodu licznych błędów oraz wykorzystania sztucznej inteligencji.
Jednocześnie Stowarzyszenie Konferencje i Kongresy w Polsce, które realizowało projekt, twierdziło później, że sam raport „Polaków portret własny” nie był elementem zadania ani finansowanym rezultatem umowy.
Barbara Mróz-Gorgoń zrezygnowała po aferze wokół raportu
Mróz-Gorgoń została pod koniec lipca powołana na stanowisko pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski. Funkcję pełniła od 29 lipca do 21 sierpnia.
Zrezygnowała po fali krytyki związanej z raportem „Polaków portret własny”. Dokument zawierał liczne błędy i niespójności, które stały się przedmiotem publicznej debaty. Pojawiły się również zarzuty dotyczące szerokiego wykorzystania sztucznej inteligencji przy jego przygotowaniu.
Sama Mróz-Gorgoń przyznała, że przy pracy nad raportem wykorzystywano AI, jednocześnie przekonując, że badania zostały przeprowadzone zgodnie z metodologią nauk społecznych i rzetelnie.
Sprawę analizuje również Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu
Sprawą zajmuje się także Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu, którego Mróz-Gorgoń jest pracowniczką naukową.
Czytaj więcej
Dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń formalnie pozostaje zatrudniona na uczelni, ale do czasu wyjaśnienia sprawy nie będzie prowadzić zajęć dydaktycznych –...
Według informacji przekazanych we wrześniu przez rektora uczelni sprawę bada rzecznik dyscyplinarny ds. nauczycieli akademickich. Analiza ma dotyczyć ewentualnego naruszenia standardów rzetelności naukowej. Do czasu wyjaśnienia sprawy Mróz-Gorgoń nie prowadzi zajęć dydaktycznych.