Minister spraw zagranicznych Ed Miliband ma przedstawić szczegóły w Izbie Gmin. Zapowiedź pojawia się niespełna miesiąc po tym, jak Izrael ogłosił przetargi na budowę około 1200 mieszkań dla osadników w rejonie E1 na wschód od Jerozolimy.

Ed Miliband zapowiada „reset” polityki wobec Izraela

Miliband zapowiedział wcześniej „kompleksowy reset” brytyjskiej polityki wobec Izraela. Ocenił, że rozbudowa osiedli w rejonie E1 jest nielegalna na mocy prawa międzynarodowego i może zagrozić możliwości utworzenia funkcjonującego państwa palestyńskiego.

Czytaj więcej

Unia chce nałożyć sankcje na izraelskie osady. Trzy warianty są już gotowe

Brytyjski rząd podkreśla, że planowane środki nie mają oznaczać bojkotu Izraela jako państwa, lecz ograniczenia dotyczące działalności związanej z osiedlami na Zachodnim Brzegu.

Izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Saar skrytykował stanowisko Londynu i ostrzegł, że Izrael może odpowiedzieć na działania Wielkiej Brytanii.

USA ostrzegają przed reakcją na brytyjskie sankcje

Izrael już wcześniej sygnalizował, że może odpowiedzieć na nowe brytyjskie środki. Gideon Saar nie powiedział korespondentce BBC Yolande Knell, jakie działania mogłyby zostać podjęte, ale w ubiegłym tygodniu stwierdził w izraelskim podcaście: „Jeśli Wielka Brytania będzie działać przeciwko państwu Izrael, państwo Izrael będzie działać przeciwko Wielkiej Brytanii”.

Sprzeciwu wobec brytyjskich planów można spodziewać się również ze strony Stanów Zjednoczonych. Ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee powiedział BBC, że w przypadku wprowadzenia sankcji „bez wątpienia” nastąpi reakcja amerykańska.

Czytaj więcej

Nielegalne izraelskie inwestycje na targach w Londynie. „Jakby Rosja sprzedawała ziemię na Ukrainie”

O możliwych konsekwencjach dla brytyjskich przedsiębiorstw napisał także republikański kongresmen Randy Fine. Przypomniał, że jako członek parlamentu Florydy uczestniczył w przyjęciu przepisów wymierzonych w firmy bojkotujące Izrael.

Fine stwierdził, że jeżeli brytyjskie firmy zostałyby zmuszone przez własny rząd do przestrzegania bojkotu części Izraela, mogłyby stracić możliwość prowadzenia interesów z władzami stanowymi i lokalnymi na Florydzie.

Według niego przepisy mogłyby również utrudnić działalność przedsiębiorstw wymagającą zezwoleń lub innych kontaktów z administracją stanową i lokalną.

Czytaj więcej

Na Zachodnim Brzegu powstaną kolejne osiedla. „Kontynuujemy budowę Ziemi Izraela w praktyce”

Kongresmen podkreślił, że Floryda należy do największych partnerów handlowych Wielkiej Brytanii i ostrzegł, że spór może kosztować brytyjskie firmy miliardy dolarów.

Przywołał także przypadek Airbnb z 2019 r. Firma planowała wówczas ograniczyć oferty dotyczące nieruchomości w izraelskich osiedlach na Zachodnim Brzegu, lecz ostatecznie wycofała się z tej decyzji. Fine przekonuje, że istotną rolę odegrały wówczas przepisy obowiązujące na Florydzie.

„Floryda jasno to wyraziła. Jakakolwiek firma – lub państwo – które bojkotuje Izrael, będzie bojkotowane przez Florydę” – napisał Fine.