Minister była pytana co jest dla niej symbolem prezydentury Nawrockiego, w rocznicę zaprzysiężenia obecnej głowy państwa.  

Barbara Nowacka o Karolu Nawrockim: Bezsensowne weta

- Bezsensowne i szkodliwe dla Polski weta. Ja mogę mieć inne poglądy niż pan prezydent, nie zgadzać się z wieloma sprawami o których mówi. Nie podoba mi się styl uprawiania polityki, te okrzyki, przedziwne ułaskawienia. Natomiast to, że pan prezydent wetuje ustawy, które są Polsce potrzebne: takie jak SAFE, taka jak ustawa regulująca rynek kryptowalut, inna porządkująca kwestie dotyczące firm rodzinnych. Takie uderzanie w budżet tylko dlatego, żeby pokazać, że im gorzej dla rządu, im gorzej dla Polski, polskiej gospodarki, tym Nawrocki jest silniejszy, to uważam jest skandaliczne – oceniła minister.

Czytaj więcej

Sondaż. Rok prezydentury Karola Nawrockiego. Wyraźna polaryzacja w ocenach

- Pan prezydent bardzo często, niestety, podejmuje decyzje, które są w interesie jednego PiS-u, drugiego PiS-u, jego budowania się politycznego, ale na pewno nie są w interesie Polski i Polaków – dodała. 

- Czasami dziki chichot radości na Kremlu może być, ale przede wszystkim to nie służy Polakom – podsumowała. Zarzuciła Nawrockiemu m.in. „uderzenie w polską policję, polską armię” poprzez zawetowanie ustawy implementującej SAFE. 

Barbara Nowacka o Jarosławie Kaczyńskim: To jest smutny widok

Nowacka była też pytana o to jakiego polityka widzi dziś, po rozłamie w PiS, w prezesie tej partii Jarosławie Kaczyńskim. - To jest smutny widok. Pomimo tego, że bardzo powinniśmy się cieszyć, że PiS spada... Myślę, że widzi swoją wielką porażkę. Rozpad PiS-u to jest porażka Jarosława Kaczyńskiego, marginalizacja PiS-u siła, z jaką idą radykalnie prawicowe partie, to jest porażka Jarosława Kaczyńskiego – oceniła minister edukacji.

Nowacka zwróciła uwagę, że Kaczyński przedstawiał się zawsze jako polityk, który uniemożliwia powstanie konkurencji dla PiS na prawicy. - Urosły mu dwie Konfederacje, a jak sam zaczął wchodzić w tę prawą stronę wyjątkowo nieudanym i nieudolnym (Przemysławem) Czarnkiem to część posłów mu odeszła – zauważyła mówiąc o wyjściu z PiS Mateusza Morawieckiego z grupą 40 posłów. 

- Wojny gangów nas średnio interesują. Powinniśmy ich rozliczać, karać... Pamiętamy co robili, pamiętamy wszystkie ich możliwe afery żerujące na budżecie Polski - dodała.

Jednocześnie Nowacka zauważyła, że „dla Polski, dla bezpieczeństwa, dla stabilności państwa” ani Przemysław Czarnek, ani Mateusz Morawiecki tego nie gwarantują. Różnica między nimi polega – jak dodała – na tym, że „jeden się bardziej umizguje do (Grzegorza) Brauna, drugi się bardziej umizguje do (Sławomira) Mentzena”.